Reklama

Powódź: To musisz wiedzieć!

Jeżeli mieszkasz w pobliżu strumienia, rzeki czy poniżej zapory wodnej - koniecznie zapoznaj się z poniższymi radami. Straż pożarna i wojsko radzą, jak zachować się, kiedy wielkiej wody jeszcze nie widać oraz w sytuacji, gdy zalewa ci dobytek całego życia.

Wielka woda przelewa się przez Polskę. Najwyższy od 40 lat poziom wody w Wiśle sprawia, że ludzie z przerażeniem przyglądają się każdej, nawet najmniejszej, rzeczce. Podczas powodzi zagrożony zalaniem jest praktycznie każdy nisko położony teren znajdujący się w pobliżu cieków wodnych.

Reklama

Nawet przy największym wysiłku, mobilizacji społeczeństwa i jego służb, nie da się powstrzymać siły żywiołu. Zastosowanie się do poniższych rad pozwoli ci uratować to, co najcenniejsze: życie. Zarówno twoje, twoich bliskich, jak i zwierząt. Przy odrobinie szczęścia uratujesz także swój dobytek.

Najważniejsze: zachowaj spokój

Przed spodziewanym nadejściem fali powodziowej postaraj się spokojnie i racjonalnie pomyśleć. Przede wszystkim, dowiedz się u lokalnych władz, jakie jest zagrożenie oraz czy i ewentualnie kiedy będziesz musiał opuścić dom. Dobrze wiedzieć także, gdzie znajdują się bezpieczne miejsca, do których w razie powodzi zostaną ewakuowani ludzie.

To samo dotyczy zwierząt i samochodów. Odśwież sobie także wiedzę z podstawówki o sygnałach alarmowych. Najczęściej o niebezpieczeństwie informuje dźwięk syreny alarmowej, gongu czy także kościelne dzwony.

W oczekiwaniu na powódź

Kiedy stanie się jasne, że powódź nie ominie naszego domu, warto przygotować się na spotkanie z wielką wodą.

Zrób zapasy niepsującej się żywności i wody butelkowanej. Nie zapominaj o lekarstwach, które przyjmujesz. Przygotuj także dom: zabezpiecz drzwi , piwnice i wszelkie miejsca, do których woda może się łatwo dostać, np. garaż.

Strażacy sugerują, by zgromadzić odpowiednią liczbę worków z piaskiem oraz folii. Przyda się latarka z zapasem baterii i świeczki. Póki jest prąd, monituj sytuację pogodową w mediach. Warto także mieć małe radio na baterie, które będzie odbierało program lokalnej stacji radiowej w sytuacji, gdy zostaniesz odcięty przez wodę.

Cenniejsze rzeczy wnieś na wyższe kondygnacje budynku. W blokach będziesz musiał zapewne poprosić o pomoc sąsiadów. Meble i przedmioty, których nie jesteś w stanie przenieść, zabezpiecz w taki sposób, by nie mogła zabrać ich woda. Pamiętaj także, by w bezpieczne miejsce przenieść swoje łóżko, by powódź nie zastała cię we śnie.

Zwróć uwagę na to, by z posesji usunąć wszelkie przedmioty, które może zabrać woda. W szczególności zadbaj o środki, które mogłyby zanieczyścić środowisko, takie jak nawozy sztuczne czy chemikalia.

Samochód zaparkuj na możliwie najwyżej położonym terenie. Nie zapomnij także o zwierzętach - inwentarz należy zaprowadzić w bezpieczne miejsce i zapewnić karmę i wodę. Gdy fala powodziowa nadejdzie znienacka, staraj się przynajmniej odwiązać zwierzęta, bo tylko w ten sposób będą miały szanse uratowania się.

Gdy woda podchodzi pod dom

Przede wszystkim nie panikuj i słuchaj (oraz wykonuj!) polecenia służb ratunkowych. Ewakuacji nie przeprowadza się z błahych powodów. Jeżeli możesz opuścić dom, kiedy wody jeszcze nie widać - zrób to. Nie zabieraj ze sobą jednak więcej niż 50 kg bagażu, a najlepiej weź tylko dokumenty, rzeczy mające dla ciebie największa wartość, ciepłe ubranie, wodę oraz przyjmowane lekarstwa.

Dzieci wyposaż w kartkę z imieniem i nazwiskiem oraz twoimi danymi, z numerem kontaktowym. Przed tym, jak opuścisz dom, odłącz wszelkie urządzenia elektryczne z gniazdek, wyłącz bezpieczniki, zakręć zawór gazu, a także - w razie możliwości - zamknij zasuwy sieci kanalizacyjnej i zatkaj kratki ściekowe.

Gdy ewakuujesz się samochodem, jedź tylko po drogach wyznaczonych przez policję, nie ryzykuj ugrzęźnięcia lub zatopienia auta na niesprawdzonych szlakach.

W sytuacji, kiedy na opuszczenie domu jest już za późno, ponownie: zachowaj spokój i przenieś się na wyższa kondygnację! Pamiętaj o zabraniu ze sobą dokumentów, pieniędzy, cennych przedmiotów, ubrania, żywności, wody butelkowanej, lekarstw, latarki i radia na baterie. Słuchaj komunikatów i czekaj na ratunek.

Nie próbuj samemu chodzić czy pływać w wodzie - to szalenie niebezpieczne. Nawet z pozoru spokojna woda może się błyskawicznie zamienić w rwący potok. Poza tym, pod lustrem brudnej wody nie widać rozmaitych przeszkód, np. otwartej studzienki. W ogóle staraj się unikać kontaktu z wodą powodziową, a już na pewno jej nie pij!

Zwróć na siebie uwagę

Gdyby jakimś trafem służby ratunkowe o tobie zapomniały - zwróć na siebie ich uwagę! Oprócz dzwonienia pod numer 112, możesz także komunikować się z nimi także poprzez system kolorowych flag.

Jeżeli chcesz opuścić miejsce, w którym się obecnie znajdujesz, pokaż załodze śmigłowca ratowniczego flagę (płachtę) białą. Gdy natomiast potrzebujesz pomocy lekarza - czerwoną. Jeżeli prosisz, by dostarczyć ci jedzenie i picie - wywieś materiał niebieski .

W sytuacji, gdy nie masz niczego, co mogłoby ci posłużyć za flagi sygnalizacyjne, porozumiesz się z pilotem śmigłowca przybierając charakterystyczną pozę. Kiedy potrzebujesz pomocy - stań wyprostowany z rękoma uniesionymi do góry, tak, by twoje ciało przypominało literę "Y". Kiedy jesteś na dachu możesz także namalować lub ułożyć się z pozostałymi osobami w literę "V" (co będzie oznaczało, że oczekujesz pomocy) lub "X", gdy konieczna jest interwencja lekarza.

Gdy woda już opadnie

Nie wracaj do domu aż do momentu, kiedy odpowiednie służby nie ogłoszą, że jest to miejsce bezpieczne. Po powrocie sprawdź stan budynku - w szczególności zbadaj piwnice i wszelkie instalacje. Upewnij się, że budynek nie grozi zawaleniem.

Zanim zaczniesz cokolwiek sprzątać, zrób dokumentację fotograficzną zniszczonego dobytku. Łatwiej ci będzie wtedy walczyć o odszkodowanie. Nie pij wody z kranu, nawet po przegotowaniu - może być zanieczyszczona. Wyrzuć także całą znalezioną żywność.

Nie przeszkadzaj

Nawet kiedy powyższe rady bezpośrednio cię nie dotyczą, bo nie mieszkasz przy rzece, nie utrudniaj pracy strażakom i wszelkim służbom ratunkowym! Nie ułatwiaj także zadania... wielkiej wodzie.

Nie traktuj powodzi jak widowiska. Obserwowanie niecodziennego stanu rzeki jest może zajmującym zajęciem, ale zastanów się, czy twoja obecność w takim miejscu jest potrzebna. Chodząc po wałach przeciwpowodziowych dodatkowo je nadwyrężasz, a pamiętaj, że wytrzymałość wału ziemnego wynosi tylko kilka godzin dużego naporu wody. Potem zaczyna on przesiąkać i przepuszczać wodę. W dłuższej perspektywie może to doprowadzić nawet do jego pęknięcia. Jeżeli chcesz pomóc, zgłoś się do lokalnych centrów zarządzania kryzysowego.

Tu znajdziesz numery telefonów do wojewódzkich centrów zarządzania kryzysowego

A tutaj dowiesz się, jak udzielić pierwszej pomocy ofierze utonięcia

Stąd natomiast dowiesz się, jak przed powodzią uratować swój majątek

Marcin Wójcik

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: straż pożarna | powódź | wody | woda

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje