Reklama

​Norwegia: Pierwszy na świecie tunel dla statków połączy fiordy

Tunel skróci drogę morską między norweskimi miastami Bergen i Alesund /YouTube

Norweska Administracja Przybrzeżna Kystverket otrzymała zielone światło, ale rozpocząć prace nad olbrzymią inwestycją, jaką jest budowa pierwszego na świecie tunelu dla statków. O projekcie chodziły już nieśmiałe głosy w 2017 roku, kiedy norweski rząd wyraził chęć wybudowania tunelu. Przygotowania do budowy zaczęły się teraz, a symboliczne "pierwsze wbicie łopaty" odbędzie się na początku 2022 roku.

Reklama

Tunel będzie przebijał się przez półwysep Stad znajdujący się pomiędzy dwoma, ważnymi norweskimi miastami: Bergen i Alesund. Głównym celem budowy ma być nie tylko skrócenie drogi morskiej między tymi dwoma ośrodkami, ale również umożliwienie ominięcia niezwykle niebezpiecznych tras żeglugowych wokół półwyspu Stad.   

Reklama

Inwestycja ma połączyć dokładnie dwie zatoki Kjødepollen i Vanylvsfjorden. Na długości 1,7 km będą mogły kursować zarówno statki transportowe, jak i pasażerskie o łącznej maksymalnej masie 16 tysięcy ton.  

Jak będzie wyglądać ta niezwykła budowla? Tunel będzie wykuty w litej skale, podobnie jak inne tunele samochodowe i kolejowe w Norwegii. W maksymalnym punkcie jego wysokość wyniesie 49 metrów, a szerokość - 36 metrów. 

Wnętrze będą rozświetlać specjalny lampy LED, które poza dodaniem atrakcyjności również będą stanowić element pomagający w orientacji wewnątrz tunelu. Portale przy "wjeździe" i "wyjeździe" będą wykonane z kamienia, a zaprojektuje je biuro architektoniczne Snøhetta. 

Pomysłodawcy chcą wykorzystać obecność tunelu również pod kątem turystycznym. Od zachodniej strony przy portalu będzie przebiegać droga, przy której dodatkowo powstanie punkt widokowy. Turyści będą mogli podziwiać statki wpływające dosłownie do środka góry. 

Tak ogromne przedsięwzięcie nie może być jednak tanie w realizacji. Norweski rząd potwierdził finansowanie budowy w całości z państwowych środków. W tym momencie zagwarantowano budżet w wysokości 2,7 mld koron norweskich, czyli 1,23 mld złotych.  

Nad realizacją projektu będzie czuwać Administracja Kystverket odpowiadająca za szlaki wodne w Norwegii. Budowę samego tunelu planuje się na około 3-4 lata. 

Budowniczy uprzedzają, że cały proces związany z inwestycją może trwać dużo dłużej. Pierwsze statki podziemnym szlakiem wodnym będą mogły najpewniej popłynąć dopiero w drugiej połowie kolejnej dekady XXI wieku.

Nie czekaj do ostatniej chwili, pobierz za darmo program PIT 2020 lub rozlicz się online już teraz!  

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Norwegia | Tunel | fiordy | statki | żegluga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje