Reklama

Niezbędnik śmierdzącego lenia

Mówią, że faceci to lenie. Czy ten stereotyp jest prawdziwy? Szczerze mówiąc, nie chciało nam się nawet nad tym zastanawiać. Zamiast tego woleliśmy przygotować listę gadżetów, które każdy szanujący się leń mieć powinien.

Reklama

Choć znaczna większość mężczyzn woli tak robić, żeby się nie narobić, lenistwo nie ma zbyt dobrych notowań.

"Ty leniu śmierdzący" - usłyszy ktoś, kto specjalnie nie pali się do roboty.

"Na tapczanie siedzi leń. Nic nie robi cały dzień" - pouczał w swoim dobrze wszystkim znanym wierszu Jan Brzechwa.

"Bumelant to dezerter z frontu walki o pokój i silną Polskę" - krzyczały z kolei piętnujące nierobów propagandowe plakaty z epoki PRL.

Na całe szczęście żyjemy obecnie w XXI wieku, w dobie nowinek technologicznych i ciekawych wynalazków. Dzięki nim nasze życie z roku na rok staje się coraz łatwiejsze. Można powiedzieć, że ktoś pracuje, aby nie pracować mógł ktoś. Bo "to są zwyczajne dzieje".

Jeśli więc zgadzasz się z hasłem, że praca uszlachetnia, ale lenistwo uszczęśliwia - powinieneś przejrzeć nasz niezbędnik śmierdzącego lenia. Choć jeśli jesteś prawdziwym leniem patentowanym, z pewnością część prezentowanych przez nas gadżetów zdążyłeś już dawno przetestować.


1. Elektryczna szczoteczka do zębów

Genialny wynalazek! Zamiast nadwerężać nadgarstek z samego rana albo tuż przed snem, po prostu nakładasz pastę, naciskasz guzik i wszystko dzieje się samo! Elektryczną szczoteczkę wynalazł w 1954 roku niejaki Dr. Philippe-Guy Woog. Do dziś wdzięczne są mu miliony osób.

Reklama



2. Zmywarka do naczyń

Kolejny podstawowy gadżet szanującego się lenia, który nigdy nie skalałby się szorowaniem stert garów. Wystarczy wpakować brudne naczynia do komory, odpalić maszynerię i... voila! Zawsze czysto, zawsze sucho, zawsze pewnie! 



3. Robot - odkurzacz

Ile razy w tygodniu monitorujesz poziom brudu we własnym mieszkaniu? Trudne pytanie, co? Ale wcale nie musisz go sobie zadawać. Taki iRobot Roomba 780 zrobi to za ciebie, i to 60 razy na minutę. Niepozorne urządzenie wykryje brud i poodkurza podłogi, kiedy ty będziesz regenerował się na kanapie.



4. Buty bez sznurówek

Czy zastanawiałeś się kiedyś, ile czasu zmarnowałeś w życiu na sznurowanie i rozsznurowywanie butów? Na pewno całe mnóstwo. Z wynalazkiem zwanym "Hickies" nie będziesz musiał już bawić się ze sznurowadłami. Możesz także iść drogą na skróty - kupując buty na rzepy lub po prostu wsuwane mokasyny.



5. Automatyczna skrzynia biegów

Wachlowanie lewarkiem zmiany biegów i wciskanie co chwila sprzęgła to dobre dla tych, którzy lubią komplikować sobie życie. W samochodzie z automatem po prostu ustawiasz bieg "Drive" i jedziesz. A do hamowania i przyspieszania używasz tylko prawej nogi.



6. Kosiarka na baterie słoneczne

Napędzana energią słoneczną kosiarka Muwi sprawi, że sobotni poranek nie będzie oznaczał dla ciebie żmudnego strzyżenia trawnika. Sprytne urządzenie wykosi ogródek za ciebie, a w przypadku rozładowania baterii, samo odnajdzie stację dokującą i podłączy się do ładowania. Na razie to tylko prototyp, ale na rynku dostępne są też kosiarki na baterie litowo-jonowe. Test jednej z nich znajdziesz TUTAJ.



7. Pingwin do herbaty

Wyższy level lenistwa. Ten pingwin to urządzenie, które ma za zadanie wyciągnąć torebkę herbaty z wrzątku po czasie, który zaprogramujesz pokrętłem na obudowie. 



8. Kratka do "sześciopaka"

"Szóstka Weidera" czy żmudne ćwiczenia na mięśnie brzucha nie będą spędzać ci już snu z powiek. Piękny i symetryczny "kaloryfer" na brzuchu wyrzeźbisz używając urządzenia "AB Enhancer".



9. Samomieszający kubek

Nie potrzebujesz łyżeczki, żeby pomieszać posłodzoną kawę czy herbatę. "Self stirring mug" zrobi to lepiej i szybciej. Na dnie ma wbudowane małe śmigiełko, które wytwarza wir w kubku. Pomysłowe, prawda? Jest jednak jeden haczyk - samomieszający kubek nie nadaje się do mycia w zmywarce.


10. Hełm piwosza

Klasyka gatunku. Z pewnością ma go wielu z was. To coś dla tych, którym nie chce się zbyt często sięgać po puszkę lub kufel. Zamiast tego wystarczy rozmieścić po bokach hełmu pojemniki zawierające zimne piwko i spokojnie sączyć je przez rurki.



11. Audiobook

Po co czytać samemu, skoro ktoś może czytać za ciebie? Mówiona książka zyskała w ostatnich latach ogromną popularność. Można ją "czytać" niemal wszędzie: w samochodzie, w pracy czy podczas jazdy rowerem. I nie trzeba męczyć palców przewracaniem stron ani martwić się o znalezienie zakładki.

12. Widelec do spaghetti

Dla kogoś, kto leniwy jest nawet podczas jedzenia, firma Twirling przygotowała to cudeńko. Po naciśnięciu przycisku kciukiem, widelec obraca się, gromadząc gotową do wszamania porcję spaghetti. Genialne w swojej prostocie.


INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje