Reklama

Nastolatki liczyły na "wpadki"!

Dziewczęta ze szkoły w Gloucester w Massachussets miały zawrzeć pakt, by równocześnie zajść w ciążę i wychowywać wspólnie dzieci.

O sprawie pisze "Time magazine". W szkole zaczęto coś podejrzewać w październiku, gdy znacznie wzrosła liczba dziewcząt zgłaszających się do szkolnej pielęgniarki, by zrobić test ciążowy. - Niektóre dziewczęta wyglądały na bardziej niezadowolone, jak się okazywało, że nie są w ciąży - mówi Joseph Sullivan, dyrektor szkoły.

Reklama

Teraz ponad 17 dziewcząt z Gloucester High School spodziewa się dzieci. - To cztery razy więcej niż było ciąż w 1200-osobowej szkole przez cały zeszły rok - pisze gazeta.

- Prawie połowa z nich, a żadna nie ma więcej niż 16 lat, przyznała się do tego, że zawarła z koleżankami pakt, by urodzić dziecko i wspólnie je wychowywać. Jednym z ojców jest 24-letni bezdomny - dodaje. Niektórzy w mieście twierdzą, że to efekt fascynacji oscarowym filmem "Juno" opowiadającym historię młodej dziewczyny, która dowiadując się o ciąży, decyduje się urodzić dziecko.

Jak podaje "Boston Globe", inni mężczyźni "mający związek z ciążami" mają po dwadzieścia parę lat. Fakt ten skłonił Carolyn Kirk, burmistrza Gloucester, by wystosować oskarżenia o gwałty na nieletnich.

Żadna z dziewcząt ani ich rodzice nie chcieli rozmawiać z "Time'em", który zaznacza, że "szkoła zrobiła być może aż nazbyt wiele, by otoczyć opieką matki, zapewniając opiekę zdrowotną dla niemowląt w szkole i tworząc inne udogodnienia dla matek z dziećmi".

Nagłośnienie sprawy przez "Time" wywołało gwałtowną reakcję władz miasta. - Nie ma żadnych dowodów na to, żeby to był pakt - Carolyn Kirk wygłosiła oficjalne stanowisko władz miasta.

Opr. ML

INTERIA.PL/AFP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje