Reklama

Lekarze w górach. Bohaterowie drugiego planu

Często się o nich nie pamięta. Lekarze biorący udział w ekspedycjach górskich pracują w najtrudniejszych możliwych warunkach / Frank Bienewald / Contributor /Getty Images

Reklama

Prof. Lech Korniszewski wspomina, że z najpoważniejszymi odmrożeniami zetknął się na... lotnisku w Pokharze.

− To było jeszcze przed wyprawą narodową na Everest w 1980 roku. Na ekipę jeleniogórskich wspinaczy trafiłem przed budynkiem. Czekali na lot do Katmandu, a wracali z południowej ściany Annapurny. Obraz nędzy i rozpaczy. Siedzieli na bagażach niemal bez ruchu, byli bardzo przygnębieni.

Reklama

Gdy podszedłem, zobaczyłem po raz pierwszy, jak wygląda stopa z odmrożonymi wszystkimi palcami. Były czarne, pomarszczone. I kiedy zacząłem się im przyglądać, zastanawiając się, co z tym robić, właściciel stopy - nazwiska nie pamiętam, ale miał na imię Marek - powiedział: "Wiesz co, ja już tu dwa ukruszyłem, zaraz ci pokażę". Nim zaprotestowałem, chwycił koniec, coś trzasnęło i kawałek palca podetknął mi pod oczy.

Największe wrażenie zrobiło na mnie nie samo ułamanie palca, bo jako lekarz wiele wcześniej już widziałem, ale to, co stało się potem. Gromada kur chodzących po rachitycznym trawniku przed budynkiem walczyła zaciekle dobre kilka minut o ten kawałek martwego ciała Marka. A my wszyscy na to patrzyliśmy. 

Ja zdecydowanie bardziej przejęty niż właściciel - mówi doktor. Jako żywo ten werystyczny opis bliski jest wspomnieniu Elizabeth Hawley, kiedy odwiedziła Williego Unsoelda leczącego w domu w Katmandu odmrożenia po biwaku i pierwszym trawersie Mount Everestu.

"Pamiętam, leżał na swoim łóżku. Bawił się jednym ze swoich palcówu nóg - jednym z tych mniejszych - jakby to był ruszający się ząb, niczym dziecko, które bawi się zębem, aż ten wypadnie". Amerykanin przypłacił sukces utratą dziewięciu palców u nóg.

***Zobacz także***

Fragment książki

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Lekarze w górach

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje