Reklama

Kaczka nauczyła się przeklinać. Naukowcy potwierdzają fenomen

Dwóch naukowców postanowiło bliżej przyjrzeć się historii pewnej kaczki, która nauczyła się wypowiadać dosyć nieprzyzwoite słowa. Zwierzę potrafiło wypowiadać frazę, którą możemy przetłumaczyć jako „ty przeklęty głupcze”. Nigdy wcześniej nie spotkano się, by przedstawiciel ptactwa wodnego naśladował ludzką mowę.

Wspominany osobnik z gatunku bisiorek, czyli kaczek endemicznych dla Australii, urodził się w latach 80. XX wieku w rezerwacie przyrody Tidbinbilla. Tam zszokował swoich opiekunów demonstrującym im swoje niespotykane zdolności.

"Ripper" - bo tak zwierzę zostało nazwane przez pracowników ośrodka - nauczył się naśladować dźwięk zamykania drzwi oraz wypowiadać frazę "you bloody fool", którą możemy przetłumaczyć jako "ty przeklęty głupcze".

Choć od tego czasu minęło przeszło 30 lat, dopiero teraz naukowcy postanowili bliżej przyjrzeć się temu zjawisku. Wcześniej powszechnie uważano, że bisiorki tak jak inni przedstawiciele ptactwa wodnego nie są w stanie naśladować ludzkiej mowy. Tę wyjątkowo cechę przypisywano do tej pory papugom, kolibrom oraz ptakom śpiewającym.

Reklama

O zdolnościach Rippera wspominano także w różnych pracach naukowych jako o ciekawostce, jednak nikt nie postanowił bliżej zbadać tego zagadnienia. Dodatkowo kilka czynników utrudniało podjęcie tego tematu - niesamowity okaz zmarł podobnie jak jego opiekun.

"Kiedy pierwszy raz to przeczytałem, pomyślałem, że to oszustwo, to nie może być prawda" - stwierdził profesor Carel ten Cate.

Uczeni dotarli łącznie do czterech udokumentowanych historii o różnych kaczkach, które imitowały nauczone dźwięki. Drugi osobnik pochodził z tego samego rezerwatu co Ripper i naśladował dźwięki wydawane przez kaczki innych gatunków. Trzeci okaz imitował parskanie kucyka, natomiast czwarty kaszel swojego opiekuna.

Najprawdopodobniej bisiorki niezależnie od innych ptaków wyewoluowały tę zdolność. Odkrycie to zmienia dotychczasową wiedzą naukowców na ten temat. Jednak badacze nie spoczywają na laurach i mają zamiar w przyszłości jeszcze dokładniej przyjrzeć się ewolucji kaczki-dziwaczki.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje