Jak nie zamienić się w krowę - o przesądach słów kilka

Naukowa definicja głosi, że przesąd to prymitywna forma wiary w związki przyczynowo-skutkowe, które istnieją pomimo całkowitej sprzeczności z rozumem. Choć wydaje się to niedorzeczne, wiele osób wciąż wierzy w przeróżne gusła i zabobony. Postanowiliśmy zebrać dla was garść ciekawych, dziwnych i zabawnych przesądów z całego świata.

Przesądy mają charakter stereotypowy i są głęboko zakorzenione w kulturze. Niektóre przetrwały setki lat i są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Rozsądni ludzie słysząc o przesądach po prostu pukają się w głowę. Ale, nie wiedzieć czemu, sporo ludzi wciąż, widząc kominiarza, gorączkowo łapie za guzik...

Najdziwniejsze przesądy:

- Rosjanie nigdy nie zostawiają opróżnionej do połowy butelki wódki, gdyż wierzą, że przynosi to pecha. Zawsze piją do dna. Z podobnym przesądem można spotkać się wśród polskich górali. "W moim domu wódki się nie zakręca" - usłyszeliśmy podczas jednej z biesiad.

- Opuszczanie pubu tego samego dnia, gdy się do niego weszło, przynosi pecha - mawiają Anglicy

- Pijąc toast, należy patrzeć drugiej osobie prosto w oczy. Jeśli tego nie dopilnujemy, grozi nam 7 lat nieudanego seksu!

- Na Ukrainie uważa się, że położenie pustej butelki po wódce na stole zwiastuje ciężkiego kaca następnego dnia. Dlatego wszystkie opróżnione butelki lądują pod stołem...

- Przechodzenie pod drabiną przynosi pecha. To wiemy. Tak uważali także starożytni chrześcijanie, którzy tłumaczyli, że trójkąt, który tworzy drabina wraz ze ścianą i podłożem, obraża Trójcę Świętą.

- Jeśli kobieta stoi podczas uprawiania seksu, nie zajdzie w ciążę.

- Blondynki i rude są bardziej otwarte na eksperymenty w łóżku niż brunetki.

- Duży nos/stopy/dłonie u faceta oznaczają, że jest on hojnie obdarzony przez naturę.

- Wszycie łabędziego puchu do poduszki męża sprawi, że będzie on wierny.

- Masturbacja powoduje ślepotę, a nawet może sprawić, że pomiędzy palcami dłoni wyrosną włosy...

- Przechodząc obok cmentarza, Japończycy chowają swoje kciuki do kieszeni. To dlatego, że w ich kulturze kciuk oznacza dosłownie "palcem rodziców". Wkładając ręce do kieszeni, w swoim mniemaniu "chronią" rodziców przed śmiercią.

- Przesądni Hiszpanie świętując nadejście Nowego Roku nie całują się ani nie składają życzeń najbliższym. Zamiast tego spożywają dwanaście winogron, które mają im zapewnić szczęście i pomyślność.

Reklama

- Indianie z Peru wierzyli, że wykąpanie noworodka w moczu lamy odpędzi od niego złe duchy.

- Ukraiński przesąd mówi, że jeśli zderzysz się z kimś głową, musisz zrobić to jeszcze raz. W przeciwnym wypadku oznacza to rychłą... bójkę.

- W Turcji znany przesąd zabrania żucia gumy nocą. Wierzy się tam bowiem, że robiąc to, przeżuwa się dusze zmarłych.

- Albański przesąd głosi, że mówiąc komuś komplement należy... splunąć na niego trzykrotnie. To dlatego, żeby odpędzić złe moce i zagwarantować szczęście.

- Włosi wierzą, że szczęście spotyka tego, kto słyszy chrapiącego kota.

- Jeśli położysz się od razu po jedzeniu, przemienisz się w... krowę! Tak przynajmniej twierdzą Japończycy.

Przesądy sportowców

Są także przesądy spersonalizowane, wypracowane we własnym zakresie. Jedne z najciekawszych mają sportowcy. Oto niektóre z nich:

- Piłkarz Chelsea John Terry w drodze na mecz zawsze siedzi na tym samym miejscu w autokarze i słucha tej samej płyty Ushera.

- Były piłkarz reprezentacji Francji Laurent Blanc całował na szczęście głowę bramkarza - Fabiena Bartheza. Wierzył, że całus w łysinę kolegi przyniesie powodzenie na boisku.

- Jermaine Defoe, napastnik Tottenhamu, przed każdym meczem goli głowę "na zero". Twierdzi, że w ten sposób unika kontuzji. Te przydarzały mu się, gdy nosił dłuższe włosy.

- Eksreprezenant Anglii, Gary Lineker nigdy, ale to przenigdy nie strzelał goli na rozgrzewce. Uważał, że gdy wykorzysta wszystkie dobre strzały przed meczem, potem nie trafi do bramki rywala.

- David Beckham, który cierpi na nerwicę natręctw, zawsze musi mieć w lodówce parzystą liczbę wszystkich produktów. Jeśli przykładowo ujrzy tam trzy puszki, jedną po prostu wyrzuca. Dodatkowo "Becks" lubi mieć przy sobie... majtki swojej żony, Victorii.

To oczywiście nie wszystkie dziwaczne, zabawne i ciekawe przesądy świata. Tę listę można by ciągnąć w nieskończoność. Zamiast tego zapytamy was: czy jesteście przesądni? Jeśli nie, to dlaczego, a jeśli tak, to których zawartych w przesądach reguł przestrzegacie?





INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: przesądy | wódka | impreza | Lama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy