Reklama

Gigantyczna dynia! Rekordzistka ważyła 867 kilogramów

W tym konkursie rozmiar naprawdę ma znaczenie! /YouTube

Podczas "Giant Pumpkin and Watermelon Festival 2021" pewien Australijczyk zaprezentował wyhodowaną przez siebie dynię ważąca aż 867 kilogramów. Nikogo zapewne nie dziwi fakt, że owoc przyciągał swoimi rozmiarami tłumy osób, a dodatkowo został ogłoszony najcięższą dynią na półkuli południowej w historii.

Mimo że większość osób uważa dynię za warzywo, to z botanicznego punktu widzenia jest ona owocem - który zdecydowanie najczęściej kojarzy nam się z Halloween i charakterystycznym złowieszczym uśmieszkiem.

Reklama

Jednak popularnością cieszą się również konkursy, na których hodowcy prezentują swoje największe okazy. Na początku stycznia 2021 r. odbył się "Giant Pumpkin and Watermelon Festival" organizowany w Kyogle - niewielkim mieście we Wschodniej Australii.

W najbardziej prestiżowej kategorii na największą dynię bezkonkurencyjny okazał się Dale Oliver. Owoc jego pracy ważył aż 867 kilogramów, zostając najcięższą dynią wyhodowaną na półkuli południowej.

Gdyby ktoś dalej nie zdawał sobie sprawy, jak wielka jest to masa - już spieszymy z pomocą. Dla porównania Polski Fiat 126p jest o ponad 200 kilogramów lżejszy.

Organizatorzy festiwalu cieszą się z rekordu, ale dodają, że w tym roku z powodu niesprzyjających warunków do uprawy liczba uczestników znacząco spadła.

"Pogoda jest tutaj największą bitwą" - przyznał zwycięzca.

Co ciekawe, do pobicia rekordzisty całej planety trochę zabrakło, gdyż ten osiągnął 1190 kilogramów, a wychodowany został pięć lat temu u naszych zachodnich sąsiadów przez Belga Mathiasa Willemijnsa.

 

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: dynia | Giant Pumpkin and Watermelon Festival | Australia | 2021

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje