Reklama

Faceci lepiej się ubierają!

- Mężczyźni ostatnio ubierają się coraz lepiej, natomiast z kobietami jest znacznie gorzej - to wniosek z obserwacji polskiej sceny politycznej, do jakiego doszli projektantka i stylistka Ilona Kanclerz i specjalista od wizerunku Bogdan Dzieciuchowicz.

- Zbyt często widzimy awangardę pomieszana z miksem niekonwencjonalności w ubiorze - wiele osób musi za wszelką cenę wyróżnić się, nie można więc mówić tu o klasyce czy jakichś zasadach - doprecyzowała wypowiedź na temat kobiet-polityków Kanclerz.

Reklama

Skrzyżowanie karczmarza z fornalem

Dodała, że coraz częstszy brak zasad w ubiorze polityków, przypomina jej brak zasad w samej polityce. Jej zdaniem, większą świadomość w ubieraniu się mają młodzi politycy, jak jednak dodała, "nie mają klasy".

Bogdan Dzieciuchowicz łagodził nastrój wskazując, że politycy ubierają się dziś i tak lepiej niż dziesięć lat temu. - Proszę przypomnieć sobie jak wyglądał wtedy Andrzej Lepper - jak skrzyżowanie karczmarza z fornalem. Dziś wygląda jak mąż stanu - być może jest nawet zbyt dobrze ubrany, jak na oczekiwania i możliwości jego elektoratu" - ocenił.

Ubiór może poważnie zaszkodzić

Kwestia wyglądu stanowi o sukcesie polityka w, co najmniej, 30 proc., nie należy więc jej nie doceniać - podkreślił Dzieciuchowicz. Wskazał m.in., że lekceważenie właściwego stroju jest np. jedną z najpowszechniejszych wad intelektualistów w polityce, którzy uważają, że najważniejsza od tej sprawy jest treść wypowiadanych przez nich słów.

Raz zauważony niekorzystny lub niestosowny ubiór może więc poważnie zaszkodzić politykowi. Według Dzieciuchowicza, praktycznie w żadnej sytuacji nie jest pożądana ekstrawagancja - polityk musi być ubrany raczej konserwatywnie. Odstępstwem od tego może być weekend, kiedy może założyć koszulkę polo lub dobrany do spodni sweter.

Dobierać strój do swego elektoratu

- To, co razi, to otwarta koszula bez krawata do garnituru. Jeżeli ktoś w ogóle nie chce zakładać do garnituru koszuli z krawatem - wtedy należy do niego dobrze kolorystycznie dobrać koszulkę polo - podkreślił specjalista od wizerunku.

Jak dodał, polityk musi odpowiednio dobierać strój do swego elektoratu. Jeżeli reprezentuje elektorat ludzi sukcesu, żyjących na wysokiej stopie, może wyglądać bardziej wytwornie. Jeśli chce dotrzeć do wyborców, którym nie powodzi się tak dobrze, różnica między ubiorem jego elektoratu i jego, nie powinna być zbyt duża; przekaz może zostać bowiem odebrany jako nieszczery.

* * *

Pytani o przykłady dobrze ubranych polityków, specjaliści wskazali m.in. Donalda Tuska. Częściowo chwalili tylko Jana i Nelly Rokitów. - To dobrane małżeństwo, ponieważ kapelusz Jana Rokity oraz pstrokate kolory ubiorów i kapeluszy jego żony stanowią pewną całość - dobrą dla małżeństwa, lecz nie wiem czy dla skuteczności politycznej - wskazał Dzieciuchowicz.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: facet | kanclerz | specjalista

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje