Reklama

Dyktator też człowiek, swoje hobby ma

Każdy ma jakieś hobby. Jedni zbierają znaczki, inni budują modele, a jeszcze inni siedzą przed telewizorem. A jak wieczory spędzali najwięksi dyktatorzy w historii? Co można robić po długim dniu spędzonym na ludobójstwie, knuciu czy układaniu planów podboju świata?

Adolf Hitler

Powszechnie wiadomo, że bardzo lubił malować i nawet starał się dostać na wiedeńską Akademię Sztuk Pięknych. Jednak prawda jest taka, że wieczory lubił spędzać na oglądaniu kreskówek Walta Disneya. Wręcz przepadał za nimi. W 2008 roku znaleziono nawet szkice bohaterów Disneya wykonane ręką Hitlera. Na rysunkach były postaci siedmiu krasnoludków i Pinokia.

Reklama

Nawiasem mówiąc, Hitler uważał, że "Królewna Śnieżka" to najważniejszy i najlepszy film w historii kinematografii. Jego miłość do postaci z kreskówek Disneya była tak powszechnie znana, że doktor Joseph Goebbels podarował Hitlerowi pamiątki związanie z Myszką Miki. Minister propagandy zapisał w swoich pamiętnikach, że Hitler był "bardzo zadowolony". Było to prawdopodobne, dlatego, że: "On klasnął w dłonie z radości i natychmiast pobiegł do swojego pokoju, aby założyć uszy myszy i strój Kaczora Donalda" - napisał Goebbels.

ZOBACZ DALEJ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje