Reklama

Czy morska małpa to syrena?

250 lat temu słynny niemiecki uczony opisał wodne stworzenie, które kryptozoolodzy wiążą z legendarną syreną.

Peter Bridges, były ambasador USA w Somali, przedstawił hipotezę na temat odkrycia XVIII-wiecznego naturalisty Georga Wilhelma Stellera. Bridges, na łamach czasopisma "California Literary Review", opublikował esej o zoologicznych odkryciach Stellera, odkrywcy, między innymi, krowy morskiej. Bridges w swej pracy przypomniał do dziś dyskusyjne odkrycie Stellera, zaliczane do sfery kryptozoologii - zwierzę nazwane przez Stellera Morską Małpą.

Reklama

W styczniu 1738 r.

Georg Wilhelm Steller

(ur. 10 marca 1709, zm. 12 listopada 1746), niemiecki lekarz i przyrodnik, wyruszył w ramach Wielkiej Ekspedycji Północnej, kierowanej przez Johanna Georga Gmelina, która najpierw lądem przejechał z Sankt Petersburga na Kamczatkę, a później wypłynęła na Ocean Spokojny. Dokumentując bogactwa wschodniej części imperialnej Rosji, Steller opisał setki gatunków roślin i zwierząt, w tym wiele wcześniej nieznanych, także Morską Małpę.

Na temat tego stworzenia zachował się intrygujący wpis z dziennika wyprawy. 10 sierpnia 1741 r. na północnych wodach Pacyfiku Steller zobaczył płynące na powierzchni wód

zwierzę wielkości dużego psa.

Było porośnięte futrem, miało jakby małpią głowę i przez 2 godziny baraszkowało w pobliżu statku.

Steller opisał zwierzę i nazwał je Morską Małpą. Uznał, że należy ono do rodziny hominidów, że to przedstawiciel gałęzi małp człekokształtnych, która opanowała żywioł wodny.

Bezdyskusyjnie Stellerowi znane były odmiany fok, ale tajemniczego zwierzęcia jako foki nie sklasyfikował. Pamiętać trzeba, że Steller należał do czołówki naturalistów swej epoki, był też badaczem nie stroniącym od ryzyka.

W 1741 r. Steller wziął udział w słynnej wyprawie na północ

pod dowództwem Vitusa Beringa.

Bering wkrótce zmarł, ale dzięki Stellerowi i jednemu z oficerów, większość członków ekspedycji powróciła do Rosji. Niemiecki uczony okazał się mistrzem w sztuce przetrwania i ratował życie kolegom.

Stellerowi nie było dane wziąć udział w kolejnej ekspedycji. Wyprawę z Beringiem przypłacił zdrowiem i zmarł w 1746 r. w Tiumeniu.

Peter Bridges, opisując dokonania Stellera, stawia tezę, że Morska Małpa może być tym samym zwierzęciem, które, wg zapisków kronikarzy, widywano od średniowiecza na Morzu Północnym i 

mówiono o nim Morski Mnich.

O takim związku wspominał już sam Steller, który nadał Mnichowi Morskiemu złowionemu w XVII w. przez duńskich rybaków naukową nazwę Simia marina danica.

Może więc Morska Małpa Stellera jest gatunkiem hominidów, który opanował środowisko wodne i stał się źródłem opowieści o syrenach? Ale czy gatunek ten przetrwał? To, że Małpa Morska wciąż żyje w północnych wodach Pacyfiku, potwierdzać mają współczesne relacje świadków. Podobno Morską Małpę Stellera widziano jeszcze w 1965 r., w wodach opływających Wyspy Aleuckie. Według Bridgesa, zaświadczają o tym zeznania załogi i pasażerów jachtu "Tzu Hang" należącego do brygadiera Milesa Smeetona.

Tadeusz Oszubski

MWMedia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje