Reklama

Bar Refaeli rozebrała się dla sztuki

Bar Rafaeli wystąpiła nago w wideo promującym wystawę sztuki. Zobacz film, który urzekł cały świat.

Jest przynajmniej kilka sposobów na to, żeby rozebrać kobietę, o której mówi się, że jest jedną z najseksowniejszych na świecie. A w przypadku Bar Rafaeli tak właśnie się mówi.

Reklama

Sposób pierwszy jest dostępny tylko dla wybranych. Nie będziemy tu wnikać, zainteresowanych odsyłamy do tekstu Twoje szanse na seks z supermodelką. Są o wiele większe niż na przykład wygrana w Dużego Lotka, więc jeśli macie wybierać między kupowaniem losów a biletem do Mediolanu, bardziej opłaca się postawić na to drugie.

W przypadku Bar Rafaeli sztuka ta udała się to przynajmniej Leonardowi di Caprio (albo na odwrót; zależy, z której strony się patrzy).

Czy światowy spisek istnieje?

Sposób drugi to rozbierana sesja do magazynu dla panów. Nie każda dama jednak zgodzi się na sesję do plebejskiego "Zoo" czy nawet bardziej arystokratycznego "Playboya", który choć bogaty i stylowy, to też ma w końcu opinię, że się źle prowadzi.

Zwolennikom spiskowej teorii dziejów na pewno spodoba się nasza absolutnie absurdalna teoria, że pluralizm na rynku w tym segmencie ma na celu tylko i wyłącznie rozebranie jak największej liczby pięknych kobiet. Jeśli dana gwiazda unika "Playboya", to może rozebrać się dla mającego literackie zacięcie "Esquire", itd. W przypadku Bar padło właśnie na Esquire. Ale redaktorom "Esquire" nie udało się rozebrać jej całej.

Trzeci sposób stosowany przez Międzynarodówkę Rozbierania Gwiazd to: Zrobienie tego dla zwierząt. Większość kobiet naprawdę kocha zwierzęta, dlatego wam też wypada je kochać, a organizacjom walczącym o prawa zwierząt łatwiej przekonać gwiazdę do zdjęcia ubrań, bo będzie to akcja w szczytnym celu. Zainteresowanych odsyłamy na przykład tutaj, i jeszcze tutaj.

Bar przekonał argument ze sztuką

Czwarty sposób to odwołanie się do sztuki. Nie od dziś na pewno istnieje gatunek mężczyzn, którzy robią to tylko i wyłącznie dla osobistych korzyści, próbując przekonać studentki pierwszego roku, że rozebranie się w ich "atelier" wzbogaci narodową kulturę.

W przypadku Bar ten sposób wypalił. Pod koniec ubiegłego tygodnia światowe media obiegła z szybkością błyskawicy wiadomość o tym, że Bar Rafaeli rozebrała się w ramach promocji wystawy sztuki w swoim rodzinnym Izraelu. Szukaliśmy, o jaką wystawę chodzi, ale chyba nikt, kto nie dysponuje znajomością nowohebrajskiego właściwie tego nie wie. I nikogo też to za bardzo nie obchodzi. Ważne, że dla sztuki, a film piękny i wartościowy.

Zobacz film:

Mateusz Lubiński

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje