Reklama

Bądź asertywny!

Asertywność oznacza szanowanie własnych pragnień, potrzeb, wartości i poszukiwanie właściwych form wyrażania ich w życiu codziennym.

Jej przeciwieństwem jest poddanie się nieśmiałości, które polega na wygnaniu siebie do wiecznego podziemia, w którym wszystko, czym jestem, spoczywa ukryte lub martwe - tak by uniknąć konfrontacji z kimś, czyje wartości są odmienne od moich, lub by się komuś przypodobać, kogoś zjednać, kimś manipulować albo po prostu do kogoś "należeć".

Reklama

Asertywność nie oznacza wojowniczości, nieadekwatnej agresywności. Nie oznacza przepychania się łokciami, deptania ludzi. Nie oznacza obstawania przy swoich prawach, przy jednoczesnej ślepocie czy obojętności wobec praw innych. Oznacza natomiast gotowość stawania w swojej obronie, otwartego bycia tym, kim jestem, traktowania siebie z szacunkiem we wszystkich relacjach z ludźmi. Oznacza odmowę udawania tylko po to, by się przypodobać.

Asertywność oznacza gotowość stawania w swojej obronie, otwartego bycia tym, kim jestem, traktowania siebie z szacunkiem we wszystkich relacjach z ludźmi.

Być asertywnym to żyć autentycznie, mówić i działać zgodnie ze swoimi najgłębszymi przekonaniami i uczuciami - z zasady (czyniąc oczywiście wyjątki dla sytuacji, kiedy dokonam wyboru, by tak nie postąpić, na przykład w konfrontacji z bandytą).

Prawdziwa asertywność jest wrażliwa na kontekst. Sposób wyrażania siebie, adekwatny w czasie zabawy z dzieckiem na podłodze, jest ewidentnie odmienny od adekwatnego wyrażania siebie na zebraniu w pracy. Uszanowanie tych różnic nie jest "poświęcaniem swojej autentyczności", ale wyrazem związku z rzeczywistością. W każdym kontekście występują adekwatne i nieadekwatne formy wyrażania siebie. Czasami asertywność objawia się zaproponowaniem jakiegoś pomysłu czy powiedzeniem komplementu; czasami uprzejmą ciszą, która sygnalizuje brak zgody; czasami odmową uśmiechu na niesmaczny żart. W pracy nie możemy i nie musimy wyrażać wszystkich swoich myśli słowami. Musimy natomiast wiedzieć, co myślimy, i pozostawać prawdziwi.

Adekwatna autoekspresja zależy od kontekstu. W każdej sytuacji istnieje wybór pomiędzy byciem autentycznym i nieautentycznym, prawdziwym i nieprawdziwym. Jeżeli nie będziemy chcieli tego dostrzec, będziemy zaprzeczać, że mamy możliwość wyboru. Będziemy bronić przekonania o swojej bezradności. Ale wybór istnieje zawsze.

CZYM JEST, A CZYM NIE JEST ASERTYWNOŚĆ

1. W społeczeństwie klasowym, kiedy przełożony mówi do podwładnego, ten ostatni ma wzrok spuszczony. Niewolnik patrzy w dół, nie pan. Kiedyś na Południu Stanów Zjednoczonych Murzyn mógł dostać baty, jeżeli odważył się spojrzeć białej kobiecie prosto w oczy. Patrzenie jest aktem asertywności i zawsze było tak rozumiane.

Pierwszym i podstawowym aktem asertywności jest uznanie świadomości. Oznacza to decyzję, by patrzeć, myśleć, uświadamiać sobie, oświetlać swój świat zewnętrzny i wewnętrzny strumieniem świadomości. Aktem asertywności jest zadawanie pytań. Aktem asertywności jest kwestionowanie autorytetów. Korzenie asertywności stanowi samodzielne myślenie i zgodne z nim postępowanie. Nie podjąć tej odpowiedzialności to odrzucić samego siebie na najbardziej podstawowym poziomie.

Zauważmy więc, że asertywności nie można mylić z bezmyślnym buntownictwem. Asertywność bez świadomości nie jest asertywnością; jest jazdą po pijanemu.

www.ravi.com.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje