Reklama

Absynt - kupony od legendy

Czescy producenci alkoholu zacierają ręce: absynt powraca do łask. Jego popularność wśród turystów stale rośnie, a zamówienia z zagranicy płyną nieprzerwanie. Wszystko dzięki legendzie o jego działaniu, która raczej nie do końca odpowiada prawdzie.

Absynt, czyli "zielona wróżka", osiągnął największą popularność we Francji pod koniec dziewiętnastego i na początku dwudziestego wieku. O jego właściwościach halucynogennych krążyły legendy. Wieść niosła, że powoduje szaleństwo i ślepotę. Zarówno jedno, jak i drugie nie odstraszało jednak jego amatorów, między innymi tak znanych jak Vincent Van Gogh, Edgar Degas, Pablo Picasso i Ernest Hemingway. Domniemane właściwości halucynogenne stymulują sprzedaż również dzisiaj, a jego popularność w środowiskach modernistycznej bohemy przyciąga klientów jeszcze bardziej.

Reklama

Kopie czy nie kopie?

Czeskie destylarnie umieszczają na butelkach poziom alkoholu i zawartość tujonu, a nawet farbują napoje na czerwony albo na fluorescencyjny niebieski. Wszystko po to, by zainteresować więcej młodych ludzi jego osławionymi silnymi efektami. - Absynt jest modny wśród młodych ze względu na jego legendarną reputację i artystyczny image - mówi Benoit Noel, francuski autor specjalizujący się w pisaniu o alkoholach. Jak mówi, badania sprzed lat, które wykazywały efekty halucynogenne, należy odłożyć między bajki. - Halucynogenne były sztuczne barwniki stosowane w tamtym czasie. Nie miały nic wspólnego z naturalnymi ekstraktami piołunu i innych ziół stosowanymi dziś w trakcie produkcji - opowiada.

INTERIA.PL/AFP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: grzybki halucynogenne | popularność | legendy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje