Reklama

Przez szybki wytrysk nie mogę znaleźć partnerki

Jestem 24-letnim mężczyzną. Moim problemem jest to, że zdecydowanie za szybko kończę stosunek, nawet po dwukrotnym włożeniu penisa. Taka sytuacja utrzymuje się w zasadzie od pierwszego mojego stosunku seksualnego. Nigdy przez to nie byłem w długim związku.

Ostatnio rok temu. Zaspakajam się przez masturbację, którą uprawiam nawet kilka razy w miesiącu. Nie wydarzyło się w moim życiu nic, szczególnie ostatnio, co mogłoby mieć związek z pojawieniem się problemu. Przynajmniej nie pamiętam. Nie cierpię na żadne choroby i nie przyjmuje leków na stałe.

Reklama

Pozdrawiam i czekam na odpowiedź,

Sebastian

Przede wszystkim, nie wie pan tak naprawdę czy ma problem z przedwczesnym wytryskiem. Z tego co pan pisze wynika, że nie był pan jeszcze w stałym związku. A zaburzenie to diagnozujemy faktycznie wtedy, kiedy większość kontaktów seksualnych nie trwa dłużej niż 2-3 minuty, ale przy założeniu, że mężczyzna żyje w stałym układzie partnerskim, a problem utrzymuje się przez, co najmniej, pół roku.

Często zdarza się, że u osób, u których występują symptomy przedwczesnego wytrysku, a które mają nieregularne albo chaotyczne współżycie, problem ten może się pogłębiać. Jest to dość logiczne. Jeśli przez dłuższy czas nie uprawia pan seksu z kobietą i w końcu dochodzi do zbliżenia, to poziom podniecenia seksualnego jest tak duży, że stosunek bardzo szybko się kończy. Do tego, przy kolejnej takiej sytuacji, dochodzi lęk przed przedwczesną ejakulacją i ona dodatkowo szybciej następuje. Im bardziej mężczyzna chce opóźnić wytrysk, tym szybciej on się pojawia.

Proszę pamiętać, że problem tego typu mają głównie młodzi mężczyźni, wyłącznie ci z dużą potencją - tacy, którzy nie potrzebują zbyt silnych bodźców, bo wystarczy im sam widok partnerki czy partnera.

Pisze pan, że uprawia masturbację, co jest jak najbardziej zrozumiałe w sytuacji, kiedy nie ma pan partnerki, a napięcie seksualne domaga się rozładowania. Masturbacja generalnie nam służy, jednak wykonywana przez dłuższy czas w nieprawidłowy sposób, może wywołać zaburzenia seksualne, m. in. odruch przedwczesnego wytrysku. Proszę więc poobserwować swój sposób wykonywania czynności masturbacyjnych.

Na co zwrócić uwagę? Na to czy nie wykonuje pan masturbacji w pośpiechu. Niektórzy młodzi mężczyźni spiesząc się, (bo rodzice nakryją, bo siostra zaraz wróci ze szkoły, bo koledzy z akademika zaraz wejdą do pokoju), bardzo szybko doprowadzają sprawę do finału. Osiągają pełną satysfakcję - orgazm - ćwicząc zarazem mimowolny, szybki wytrysk.

Przez specjalistów zjawisko to nazwane jest "fałszywie wyćwiczoną reakcją szybkiego wytrysku przez masturbację", co w podręcznikach medycznych uznawane jest za lekką nerwicę seksualną.

Jeśli w taki właśnie sposób masturbacja przebiega u pana, należy to jak najszybciej zmienić (stworzyć sobie komfortowe, bezstresowe, warunki), by wyćwiczyć prawidłowy odruch.

Oprócz tego, podczas masturbacji mężczyzna wyobraża sobie, jak rozbiera partnerkę. Fantazjuje o pieszczotach, szybko przechodzi do momentu wprowadzenia członka do pochwy i... zaraz osiąga masturbacyjny orgazm. Jeśli taki schemat czynności autoerotycznych zostanie powtórzony wielokrotnie, to mimowolnie wyćwiczony zostaje także odruch szybkiego wytrysku, który kojarzy się mężczyźnie z początkiem stosunku seksualnego, a nie z późniejszą jego fazą.

Dobrze jest zatem wyobrażać sobie całość stosunku, wydłużyć moment, w którym w wyobraźni wykonuje pan z partnerką dużą ilość ruchów frykcyjnych. Poprzez powtarzanie takiego obrazu w głowie może wyćwiczyć pan zdrowy odruch, czyli wytrysk w odpowiedniejszym czasie.

Jeśli jednak, mimo mojej odpowiedzi, w dalszym ciągu jest pan pełen obaw, co do własnej sprawności seksualnej, dla psychicznego spokoju proszę wybrać się na konsultację do seksuologa.

Pozdrawiam,

Magdalena Tyrała

ekspert ds. seksuologicznych

Masz problem z seksem? Zapytaj eksperta!

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje