Reklama

Źli chłopcy mają łatwiej? Przekonaj się sam!

Każdy z nas przynajmniej raz słyszał, że kobiety wolą złych chłopców. Padają przed nimi na kolana, niczym przed bogami. Możesz przynosić jej kwiaty, zasypywać słodkimi sms-ami, a ona i tak będzie wolała Neandertalczyka. Jak jej pokazać, że powinna wybrać właśnie ciebie?

Takie sytuacje często powodują, że nabieramy tylko jednego pragnienia - aby choć na jeden dzień stać się złym chłopcem. Chcemy na własnej skórze przekonać się, czy faktycznie bycie tym złym powoduje, że można zdobyć bez większego wysiłku dziesiątki kobiet, a dziewczyna, z którą jesteś rzuci ci się na szyję. Dlatego proponujemy mały eksperyment.

Reklama

Dla mężczyzny, który zawsze był miły i grzeczny taka przemiana nie jest wcale taka łatwa. Bo jak można zarzucić pisanie sms-ów na dobranoc, czy przynoszenie kwiatów, ot tak bez powodu? Dlatego przygotowaliśmy instrukcję, jak można stać się gburem, aby przekonać dziewczynę, że zawsze może być gorzej. Zwłaszcza jeśli ona nie docenia starań, które wkładasz w budowanie związku.

Punkt 1. Zmęcz ją

Jednak to nie powinno być przyjemne zmęczenie, które pojawia się po namiętnej nocy. Niech sprząta cały dzień sama, pierze, myje naczynia, odkurza. A ty wróć z pracy, rozsiądź się przed telewizorem i nic nie rób. Niech kobieta poczuje w pełni, co to znaczy pracować!

Ponarzekaj jeszcze jaki to jesteś zmęczony, jak masz wszystkiego dość i na koniec zwróć jej uwagę, że jeszcze w jakimś miejscu jest kurz. Jesteś już tym złym? Jeszcze nie? Więc przechodzimy do drugiego kroku.

Punkt 2. Izolacja

Kobiety uwielbiają plotkować z przyjaciółkami, wychodzić z nimi na zakupy, czy dzwonić do mamy. Uniemożliw jej to. Stań się zaborczy. Pytaj, co to za facet wychodzi z nią z pracy. Wpraszaj się na wypady z koleżankami na zakupy (wiemy, że może to być trudne, ale warto), albo zabierz ją gdzieś bez dyskusji, w dzień który miała przeznaczyć na wizytę u rodziców. Jeszcze mało?

Punkt 3. Podważ jej samoocenę

To chyba najprostsze i zarazem najbardziej brutalne zadanie. Wystarczy nawet najładniejszej i najszczuplejszej dziewczynie powiedzieć, że "te spodenki zrobiły się na ciebie za ciasne", albo wspomnieć, że włosy wyglądają jak kopa siana. Zawsze też można uderzyć w metrykę - kilka razy wspomnieć na przykład: "kobiety w twoim wieku są bardziej zadbane".

W wyniku takiej psychologicznej manipulacji nieśmiała kobieta powinna w końcu się złamać i przekonać się, że są na świecie gorsi mężczyźni, a twoje przynoszenie kwiatków jest całkiem miłe. Jeśli i to nie pomoże, to przechodzimy do kolejnego punktu.

Punkt 4. Nie wspieraj jej

Prawdziwy twardziel nie dba o swoją kobietę, to ona ma dbać o niego i ładnie wyglądać, więc po co masz ją wspierać? Ma jakiś problem, to niech sobie radzi! Ty masz swoje problemy i przecież jej nie płaczesz, że sobie nie radzisz. A teraz niech wraca do kuchni i przyniesie piwo, bo mecz się zaczyna.

Punkt 5. Złam obietnice

Psychologowie udowodnili, że kobieta może w związku wytrzymać bardzo długo, nawet jeśli jest on dla niej toksyczny. Zaczynają się zastanawiać nad jego sensem dopiero wówczas, kiedy kolejny raz partner łamie dane obietnice. To już jest zadanie ekstremalne tylko dla najtwardszych. Teraz już możesz jej udowodnić, że potrafisz być złym chłopcem.

Postscriptum

Mamy nadzieję, że przeczytaliście uważnie naszą instrukcję obsługi eksperymentu. Obawiamy się jednak, że po wykonaniu pierwszych trzech punktów więcej swojej dziewczyny nie zobaczycie. Dlatego lepiej wyślijcie jej linka do artykułu. Może wówczas doceni sms-y na dobranoc, kwiaty, wypady do kina, czy wspólne oglądanie zachodu słońca.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: chuligan | partnerstwo | kobieta | kura domowa | Kolacja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje