Reklama

Wszyscy mężczyźni oglądają porno!

Ale żadnemu to jeszcze nie zaszkodziło. Co więcej, naukowcy dowodzą, że filmy pornograficzne nie mają wpływu na męskie zachowania seksualne czy relacje z kobietami.

Wyniki dwóch lat ciężkich badań, przeprowadzonych przez prof. Simona Louisa Lajeunesse z Uniwersytetu w Montrealu, obalają powszechne przekonanie o entuzjastach filmów porno. Zdaniem kanadyjskiego badacza, oglądanie takich produkcji nie prowadzi do zboczeń czy deprecjonowania kobiet.

Reklama

Nie w towarzystwie

- To zupełnie tak, jakby powiedzieć, że oglądanie reklam wódki prowadzi do alkoholizmu - wyjaśnia prof. Lajeunesse. - Większość widzów filmów XXX poprzestaje bowiem na erotycznych fantazjach i twierdzenie, że wszyscy są gwałcicielami czy seksualnymi maniakami, jest po prostu bardzo krzywdzące - kontynuuje.

Wszyscy respondenci przyznali się, że oglądają filmy dla dorosłych w internecie. Według badań prof. Lajeunesse, single robią to dwa razy częściej niż osoby żyjące w stałych związkach: przeciętnie trzy razy w tygodniu. Każdorazowo po 42 minuty. Oglądanie pornosów zdaje się być także bardzo intymną czynnością. Mało kto bowiem lubi je oglądać w towarzystwie, nawet tak bliskim, jak małżonek czy dziewczyna.

Nie ma to jak dobry film

Niektórzy mężczyźni traktują oglądanie porno, jak formę spędzania wolnego czasu. Jeden z respondentów prof. Lajeunesse przyznał, że nie ma to, jak "dobre jedzenie, dobry film i masturbacja".

Wyniki badań wskazują także, że mężczyźni oglądający film XXX przewijają te momenty, które ich nie interesują albo zawierają sceny seksualnej przemocy. Najczęściej pomijane są jednak fragmenty oceniane jako obrzydliwe. Wśród tych z kolei najczęściej wymieniano... grupowe wytryski na twarze kobiet.

Czego szukamy w pornosach?

Zdanie kanadyjskiego badacza, w filmach dla dorosłych mężczyźni najczęściej szukają scen, które wiążą się z ich fantazjami erotycznymi. Zwłaszcza takimi, które mieli w okresie dojrzewania. Odrzucone tym samym zostało przekonanie, że w pornosach szukamy nowych pozycji czy seksualnych sztuczek, by się popisać przed dziewczyną.

- Mężczyźni po prostu oddzielają seksualne fantazje od prawdziwego życia - podsumowuje prof. Lajeunesse. Na dowód tego przytacza wypowiedzi jednego respondenta, który zawsze marzył, by uwieść gwiazdę porno. Nigdy jednak tego nie zrobił, bowiem - jak twierdzi - "nie wiedziałby, jak ją przedstawić swoim rodzicom".

W sex shopie jesteś bezpieczny

Badania zostały oparte na grupie około 2 tys. studentów z kilku kanadyjskich uczelni, w większości kobiet. Co ciekawe, tylko 20 heteroseksualnych mężczyzn zgodziło się na pogłębiony wywiad z naukowcem. Natomiast wypożyczalnie kaset wideo i płyt DVD oraz sex shopy, do których prof. Lajeunesse zgłosił się w pierwszej kolejności, w ogóle nie zgodziły się, by ich klienci wypełnili ankiety naukowca.

Marcin Wójcik, tłum. na podst. AFP

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: filmy | film | porno

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje