Reklama

Uważajcie z tym seksem!

Odkryto pierwszy szczep rzeżączki, choroby wenerycznej, odporny na wszystkie znane antybiotyki. Grozi nam epidemia!

Eksperci obawiają się, że obecnie łatwo uleczalna choroba wymknie się spod kontroli i wywoła ogólnoświatową epidemię.

Reklama

Rzeżączka jest chorobą przenoszoną drogą płciową. Wywoływana jest przez Gram-ujemną dwoinkę rzeżączki (Neisseria gonorrhoeae). Międzynarodowy zespół pracujący pod kierunkiem Szweda, Magnusa Unemo i Japończyka, Makoto Ohnishiego zidentyfikował w nowym szczepie - H041 - mutację genetyczną powodującą, iż jest on odporny na działanie cefalosporyn, jedynych antybiotyków zwalczających rzeżączkę.

Szybka transmisja choroby

To alarmujące, ale można się było tego spodziewać. Od kiedy w latach 40. zaczęto powszechnie stosować antybiotyki do zwalczania rzeżączki, bakteria wykazywała się znaczącą zdolnością do rozwijania oporności - mówi Unemo.

Wciąż jest zbyt wcześnie by stwierdzić, czy nowy szczep jest szeroko rozpowszechniony, ale dotychczasowe doświadczenie z nowo nabytą opornością wśród bakterii wskazuje, iż takie szczepy mogą rozpowszechniać się bardzo szybko, chyba, że opracowane zostaną nowe leki - dodaje uczony.

Ogromne zagrożenie

Rzeżączka to jedna z najbardziej rozpowszechnionych chorób wenerycznych. Jak szacuje Center for Disease Control and Prevention (CDC), w samych Stanach Zjednoczonych zapada na nią corocznie 700 000 osób. W około 3-4 proc. przypadków nieleczona rzeżączka zagraża życiu.

Prezerwatywa obowiązkowa

Główną przyczyną zakażenia są kontakty płciowe z osobami chorymi na rzeżączkę (choroba dotyczy zarówno kobiet jak i mężczyzn) oraz używanie np. wspólnych ręczników, pościeli. Najskuteczniejszą profilaktyką jest unikanie ryzykownych zachowań seksualnych (np. przypadkowego seksu) i stosowanie prezerwatyw!

Mariusz Błoński

Kopalnia Wiedzy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje