Reklama

Tego jej nigdy nie wybaczysz...

Ależ oczywiście, że byłam z koleżanką

Reklama

"Dwulicowość, kłamstwo, fałsz - tego bym nie zniósł. Robienie ze mnie idioty byłoby równoznaczne z zakończeniem naszej znajomości" - mówi Adam (28 l.) Podobnego zdania są też inni panowie, którzy uczciwość w związku stawiają na wysokim miejscu, a jej brak wskazują na powód do natychmiastowego oddalenia się, każde w swoją stronę.

"Nie umiałbym żyć z kimś, kogo nie stać na szczerość. To brak szacunku dla siebie i dla mnie" - kończy swoją wypowiedź. I w sumie trudno mu się dziwić, bo przecież nikt nie lubi być robiony w przysłowiowego balona, tym bardziej, jeśli mowa o osobie, która darzy się jakimiś tam względami.

Po co ci ten złom?

Kobiety, które nie rozumieją pasji swoich mężczyzn, są następne w kolejce do pożegnania. Wkraczanie do ich strefy prywatności to dla wielu facetów sygnał alarmowy, nie mówiąc już o próbie dokonywania w niej jakichkolwiek zmian.

"Skoro ona nie jest w stanie zrozumieć, że coś jest dla mnie ważne, nie widzę szans na żadną kooperacje" - twierdzi Sebastian (30 l.). "Może to dziecinada, ale kiedy moja była, która absolutnie wszędzie musiała wepchnąć swój wścibski nosek, postanowiła zająć się moja kolekcją puszek po piwie, straciłem cierpliwość. Wiedziała, że mam na ich punkcie fioła, więc wyrzucenie ich uważam za czystą złośliwość."

Brzmi to może śmiesznie, ale nie z takich powodów ludzie kończyli związki. Strata, za jednym zamachem, dziewczyny i kolekcji swojego życia, może być bardzo bolesna. Tym bardziej, że nie zawsze jednak chodzi "tylko o puszki."

Naginanie zasad

Można by pewnie jeszcze długo przytaczać opowieści w podobnym tonie, tak samo, jak i wydłużać w nieskończoność listę rzeczy nie do wybaczenia. Wszak każdy ma swoje prywatne obsesje. Warto jednak wspomnieć, że życie często weryfikuje, wygłaszane tonem nieznoszącym sprzeciwu teorie. Bo bywa i tak, że ona zrobi coś, czego nie mógłbyś darować nikomu na świecie i okazuje się, że mimo wszystko nie przestajesz jej kochać.

Dobre strony takiej sytuacji są takie, że masz niepodważalny dowód na to, że ci na niej zależy. Złe - istnieje ryzyko, że zanim się zorientujesz, twoje ideały zostaną wywrócone o 180 stopni albo zwyczajnie, legną w gruzach. Jeśli chodzi o kolekcję kapsli, warto czasem odpuścić. Decyzję, co do innych kwestii, pozostawiamy tobie.

Magda Kucharska

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje