Reklama

Seks-portret użytkowników INTERIA.PL

Lubi szybkie numerki, ale zarazem jest zwolennikiem bezpiecznego seksu. Kto taki? Użytkownik serwisu Facet.Interia.pl.

Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że seks jest jednym z najważniejszych aspektów naszego życia. Nie sposób więc o nim nie mówić, choć oczywiście bywają środowiska, w których życie seksualne ma status tematu tabu. Szczerze nad tym ubolewając, sami poświęcamy sprawom seksu wiele uwagi. Nasz użytkownik znajdzie w Facecie całą masę tekstów, mówiących o intymnych szczegółach ludzkiego życia. A wraz z nimi sposobność, by przy pomocy ankiet uchylić nam, i innym internautom, rąbka tajemnicy na temat własnej seksualności. Dziś postanowiliśmy przyjrzeć się uważniej wynikom (na dzień 12-09-2007 r.) owych ankiet. I na ich podstawie nakreślić seksualny portret użytkowników naszego serwisu.

Reklama

Miażdżąca większość aktywnych

Zacznijmy od przywołanych na wstępie "szybkich numerków". Aż 71 proc. ankietowanych przyznało, że lubi tego rodzaju stosunki seksualne, zaś 9 proc. dało odpowiedź negatywną. Biorąc pod uwagę fakt, że pozostałe 20 proc. uczestników ankiety wybrało odpowiedź "jeszcze nie współżyłem/am", uznać należy, że "szybkie numerki" lubi miażdżąca większość aktywnych seksualnie użytkowników naszego serwisu.

Dla 47 proc. ankietowanych bezpieczny seks to jedyna akceptowalna opcja, 22 proc. trzeźwo zauważa, że tego rodzaju aktywność zapobiega chorobom. Nie bardzo wiemy, jak traktować kolejne 22 proc. użytkowników, którzy zgadzają się ze stwierdzeniem, iż bezpieczny seks "nie daje pełni doznań". Bo fakt, ze tak uważają, wcale nie znaczy, że ignorują seksualne BHP. Ewidentnym brakiem rozsądku wykazuje się zaledwie cztery procent internautów, nonszalancko deklarujących, że bezpieczny seks "jest dobry dla mięczaków".

"Tak" dla seksu w kajdankach

Ale z drugiej strony, spora część (37 proc.) użytkowników Faceta widzi w swingowaniu "miłe urozmaicenie" życia seksualnego, a dla 7 proc. jest to "seks jak każdy inny". Co do tego, że seks grupowy jest "obrzydliwą praktyką", przekonanych jest 38 proc. internautów, 18 proc. nie ma zdania. Jak te wyniki pogodzić z deklaracjami z poprzedniej ankiety? Z badań seksuologów wynika, że tylko nieznaczna część populacji doświadczyła seksu zbiorowego, za to zdecydowana większość o nim fantazjuje. Najwyraźniej więc pytani o swój stosunek do swingowania, ankietowani udzielali odpowiedzi w oparciu o własne wyobrażenia i pragnienia, a nie doświadczenia.

Zaś te wcale ubogie nie są. Blisko trzy czwarte ankietowanych (75 proc.) uprawiało seks w plenerze. Mało tego, w innej ankiecie 13 proc. uczestników przyznało, że często uprawia seks z kajdankami, kolejne 9 proc. - że "raz się zdarzyło". Co ciekawe, aż 41 proc. zdeklarowało, że "mogłoby spróbować" tego rodzaju seksualnej gry.

Seks do kiedy? Przez całe życie!

Zadowolonych, bądź względnie zadowolonych ze swojego życia seksualnego jest 59 proc. użytkowników naszego serwisu (31 i 28 proc. odpowiedzi w jednej z ankiet). Zdaniem 23 proc. ankietowanych, ich życie seksualne mogłoby być lepsze, do życiowej porażki w sprawach seksu przyznaje się 18 proc. internautów. A skoro jesteśmy przy najgłębszych sekretach - na pytanie: "zdradzasz?" odpowiedzi twierdzącej udzieliło 35 proc. badanych, zaprzeczyła połowa. Jednak tych pierwszych może być więcej, bo pozostałe 15 proc. internautów wybrało opcję "a co was to obchodzi?"...

Na pytanie: "seks można uprawiać...", odpowiedź "przez całe życie" wybrało 75 proc. ankietowanych. Stąd bardzo optymistyczny wniosek, że użytkownicy INTERII.PL mają za nic zaściankowe tabu, dotyczące seksu osób starszych. Mając to na uwadze, nie sposób podważyć zasady naczelnej naszego portalu, mówiącej o tym, że jesteśmy "dla młodych, bez względu na wiek".

Marcin Ogdowski

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: użytkownik | portret | ankiety | seks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje