Reklama

Przytulajmy się na zdrowie!

We współczesnym świecie dotyk stał się tabu - ludzie starają się unikać fizycznego kontaktu, a nauka coraz precyzyjniej określa granice nietykalności. Unikanie dotyku ma ogromny wpływ na nasze samopoczucie. 31 stycznia to Światowy Dzień Przytulania.

Zmysł dotyku rozwija się już u dwumiesięcznego płodu. Początkowo wrażliwe są tylko usta, później twarz, po 14 tygodniach na dotyk reaguje już całe ciałko. W wieku noworodkowym i niemowlęcym maluchy reagują na dotyk, tak jak na zimno czy ciepło. Kilku-, kilkunastomiesięczne maluchy ciągle wszystkiego dotykają i domagają się dotykania od opiekunów. Dotyk to naturalna potrzeba, jej brak powoduje zaburzenia zachowania i nieprawidłowy rozwój fizyczny. Także ciało dorosłego człowieka lubi być dotykane i przytulane.

Dotyk dobry, dotyk zły

Reklama

Niedotykane ciało zaczyna cierpieć - według badań, dotyczy to szczególnie ludzi mieszkających w dużych miastach, pracujących w korporacjach, z ograniczoną liczbą znajomych, którym sprzykrzyła się samotność.

Kiedy mózg zarejestruje, że dotyk jest przyjemny, obniża się ciśnienie krwi, zwalnia oddech, przybywa ciał odpornościowych, wydzielana jest oksytocyna - naturalny antydepresant, obniża się także poziom korytzolu i hormon stresu.

W Nowym Jorku hitem są Przytulane Party. Na klubowych seansach spotykają się ludzie, którzy cierpią na brak dotyku w codziennym życiu. Imprezy z założenia są bezalkoholowe i pozbawione seksualnych podtekstów.

Przytulane Party reklamowane jest jako zabawa a nie terapia. Trzyipółgodzinne spotkanie ma formę warsztatów. Uczestnicy są różnej płci, pochodzą z różnych środowisk społecznych, zwykle większość z nich to single. Zajęcia prowadzi moderator. Uczestnicy spotkania przebierają się w piżamy ( jak najbardziej nieerotyczne). Podczas zajęć uczą się reagować na dotyk, wyrażać swoje potrzeby, prosić o czułość, bądź jej odmawiać. Ma to pomóc w zrozumieniu, że w dotyku nie ma nic złego, jeśli oczywiście potrafimy jasno postawić jego granice. Zajęcia podczas Przytulanego Party to nie tylko rozmowy o wyznaczaniu granic. Uczestnicy czeszą sobie włosy, wykonują masaże stóp, ramion, karku, przytulają się, obejmują i całują. Wszystko za wyraźnym przyzwoleniem obu stron.

Przytulane Party z miejsca stały się hitem Nowego Jorku, znalazły też naśladowców w wielu europejskich miastach. W seansach, które poprawiają samopoczucie, uczą mowy ciała i pomagają wyznaczyć granice intymności, wzięły już udział setki tysięcy osób na całym świecie.

Skóra na głodzie

Terapeuci nie mają wątpliwości, że naszą kulturę zdominowało pojęcie "złego dotyku". "Dotyk dobry", za którym nie idą seksualne czy emocjonalne podteksty, jest w procesie wychowania piętnowany i ograniczany. Takie działania sprowadziły u dorosłych ludzi potrzebę dotyku do seksualnego pożądania, czy fizycznej potrzeby. Terapeuci widzą tutaj cały szereg zagrożeń - z powodu deficytu dotykania naszego ciała, zaczynamy szukać substytutów, którymi może być kompulsywne jedzenie czy seks, któremu nie towarzyszy bliskość.

Przytulanie, szczególnie z bliską osobą, redukuje niepokój i stres, daje poczucie bezpieczeństwa. Powoduje wyciszenie i uspokojenie emocji. Wpływa korzystnie na układ immunologiczny, podnosi odporność, leczy depresję i ułatwia zasypianie. To tylko kilka z potencjalnych korzyści. Niektórzy twierdzą, że codzienne przytulanie z ukochaną osobą jest najlepszą profilaktyką wielu poważnych chorób.

Badania naukowe dowiodły, że pary, które się często przytulają są bardziej zadowolone ze związku, a partnerów łączy głęboka więź emocjonalna. Przytulanie buduje bliskość i intymność między kobietą i mężczyzną, wyraża czułość i wzmaga poczucie bezpieczeństwa. Podobnie działa w przypadku relacji między dziećmi a dorosłymi. Dzieci, którym rodzice w dzieciństwie skąpili przytulania, w dorosłym życiu mają problemy z nawiązywaniem relacji i wyrażaniem swoich uczuć.

Deficyt dotyku - kobiecy problem?

Dowiedziono, że u kobiety przytulanie powoduje wydzielanie oksytocyny, hormonu obecnego również podczas orgazmu, porodu, karmienia piersią, związanego z budowaniem bliskich relacji, więzi rodzinnych i zaufania. Przytulanie dla kobiety oznacza to, co w jej życiu najważniejsze - bliskość innych ludzi. Doświadczenia organizatorów Przytulanych Party dowodzą, że uzdrawiający dotyk wcale nie musi prowadzić do seksu. Nie ukrywają jednak, że większość rozmów, jakie prowadzą losowo dobrani uczestnicy seansu dotyczy... sfery seksualnej.

Według autorów książki "Zrób to o czym marzysz" Jacka Canfielda i Marka Victora Hansena: "... powinniśmy być przytulani 4 razy dziennie by przeżyć, 8 razy dziennie, żeby zachować zdrowie i 12 razy, żeby się rozwijać. Pieszczoty mają uzdrawiające działanie. Wzmacniają nasz system odpornościowy. Dzięki nim czujemy się kimś szczególnym (...) Są tak ważne dla naszego wewnętrznego dziecka. Pomagają utrzymać bliskość z rodziną i przyjaciółmi. Niestety wielu z nas wyrosło w domach, gdzie skąpiono sobie tego typu pieszczot i teraz czujemy się niezręcznie gdy chcemy o nie poprosić albo kogoś przytulić. (...) W trakcie badań, które prowadziliśmy w ciągu roku, okazało się ze 83% ankietowanych przez nas osób jest przytulanych mniej niż 1 raz dziennie (przeciętna to 4 przytulenia na tydzień). 97% ankietowanych chciało by, by przytulano ich częściej niż do tej pory. Nie wstydźcie się naturalnej ludzkiej potrzeby dotykania i przytulania. Zachęcamy was byście prosili o przytulenie. zwyczajne "czy możesz mnie przytulić?" otwiera drogę do otrzymywania większej ilości pieszczot. Wytyczcie sobie cel: Poproś o swoje 12 uścisków dziennie i tyleż otrzymaj."

Darmowe przytulanie na masową skalę

O tym, jak ważne i potrzebne jest przytulanie, świadczy zamieszczony poniżej film. Od opublikowania w Internecie w 2006 r. obejrzało go ponad 70 milionów ludzi na świecie. Bohater, który na filmie rozdaje uściski (zidentyfikowany jako "Juan Mann"), idzie ulicą Pitt Street Mall w Sydney, trzymając transparent ze słowami FREE HUGS. Muzyka do nagrania stworzona została przez australijski zespół Sick Puppies. Na filmie widać, jak początkowa nieufność co do zamiarów Juana ustępuje wraz ze wzrostem ilości osób chcących być przytulonych oraz wzrostem ilości osób przytulających (obojga płci).

Akcja darmowego przytulania doczekała się wielu edycji, także w Polsce. Ostatnią zorganizowano 23.12.2011 w Bielsku-Białej.

Oprócz wszystkich swoich zalet, przytulanie jest po prostu... bardzo przyjemne! Warto o tym pamiętać, nie tylko przy okazji święta.

JP

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: dotyk | emocje | przytulanie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje