Reklama

Ona kończy wcześniej ode mnie...

Okazuje się, że są na świecie kobiety, które podczas aktu miłosnego osiągają satysfakcję seksualną wcześniej niż ich mężczyźni. Co ciekawe, taka sytuacja może przyczynić się do męskiej frustracji i braku ochoty na jakiekolwiek zbliżenie.

- Prawie każdy seks z moją dziewczyną kończy się w ten sam, beznadziejny sposób - pisze do Redakcji Faceta 20-letni Tomek (imię adresata listu zostało zmienione). - W momencie, gdy ona osiągnie orgazm, nie ma już ochoty na dalszy seks, więc odwraca się do mnie plecami i zasypia. Ignorując zupełnie to, że ja nie mam możliwości dojścia do swojego orgazmu...

Reklama

Problem, niestety, narasta

- Staram się, jak mogę... - wyznaje użytkownik. - Zapewniam jej ekscytującą grę wstępną, staram się być przy tym delikatny i co mnie spotyka w zamian? Wystarcza kilka ruchów i dziewczyna ma dość, a ja nawet nie jestem w stanie się rozgrzać. Co gorsza, zdarza się to coraz częściej...

Coraz więcej frustracji

- Próbowałem z nią o tym rozmawiać, ale nic nie pomaga - żali się internauta. - Nie wiem, czy jest tak potworną egoistką, czy to ze mną jest coś nie tak? Powoli tracę ochotę na jakiekolwiek z nią zbliżenie. Zdarza się, że to ona mnie namawia do stosunku i obiecuje, że będzie cudownie, że się postara. A później okazuje się, że seks był przyjemny tylko dla niej... Coraz więcej we mnie napięci i frustracji. Proszę, pomóżcie mi!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: seks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje