Reklama

Ona jest lesbijką!?

Od pewnego czasu miał przeczucie. Gdy ona zaproponowała trójkąt, zaczął się poważnie martwić...

- Jesteśmy z Anią razem od dwóch lat - pisze w liście do redakcji helox. - Nie pamiętam, jak to się zaczęło, ale już dawno zacząłem podejrzewać, że jest lesbijką. Jakieś sytuacje, jakieś komentarze... Ona na przykład jest bardzo liberalna w tych sprawach i kilka razy się sprzeczaliśmy, gdy pokazywali jakąś paradę w telewizji. Drobne sprawy, które zaczęły składać się w taki obraz. Ta myśl męczy mnie już jakiś czas.

Reklama

- Są takie rzeczy - coś nam się zacznie wydawać i to coś przeradza się w obsesję - opowiada dalej. - Starasz się odrzucić taką myśl a ona powraca. Ganiłem się, że nie, że mi się wydaje, że jestem chyba chory... Świetnie się nam układa (w łóżku też) i myślałem nawet, żeby się z nią ożenić - pisze.

- Aż do ostatniego wtorku... Ania ma koleżankę, do której czasem jeździ na weekendy. Jak gdyby nigdy nic zaproponowała trójkąt! Przy śniadaniu, co ja o tym sądzę, czy to nie byłby fajny pomysł i w ogóle. Nie chcę iść do łóżka z inną kobietą a jednocześnie nie chcę jej stracić. Boję się walnąć prosto z mostu... Uważam, że każdy powinien móc robić, co chce, ale sam nie chciałbym mieć koleżanki lesbijki czy bi. A co dopiero żonę?! Co mam robić? - pyta.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje