Reklama

Mała matura

Sześć rzeczy, o których trzeba pamiętać, aby pierwsze wspólne wakacje miały dalszy ciąg.

Reklama

Pierwszy wspólny wyjazd to najlepszy test dla związku. Wystarczy kilka wspólnych dni, abyś wiedział o niej więcej niż dzięki miesiącom randkowania i wspólnym nocom z soboty na niedzielę.

Reklama

Nie da się przez 24 godziny na dobę udawać kogoś lepszego niż się jest. Dowiesz się, jak naprawdę ona radzi sobie z drobnymi niewygodami. Czy jest zaradna, czy umie tworzyć fajną atmosferę, jak znosi nudę podróży. Czy oczekuje, że to ty będziesz wszystko załatwiał i organizował, czy przeciwnie, zorganizuje ci czas co do sekundy, tak jak sama uważa za stosowne. Wspólny wyjazd pozwala lepiej dostrzec wady, ale także zalety partnerki.

Nie chcemy powiedzieć, że ujawnienie ewentualnych różnic ma przekreślać wszystko. Ludzie się zmieniają i docierają. Ale żeby się dotrzeć, trzeba najpierw dobrze się poznać. Zanim jednak wybierzesz się z nią w nieznane, przeczytaj nasz wakacyjny przewodnik dla tych, którzy pierwszy raz wyjeżdżają we dwoje.

Krok 1: nie szalej na początek

Nie bądź zbyt ambitny, planując wyjazd. Jeśli wasz związek to sprawa dosyć świeża, lepiej wybierzcie się na krótszą wyprawę. Zamiast planować wspólne dwa tygodnie w Tunezji, lepiej pojechać gdzieś bliżej i na krócej.

Najlepsza strategia. Jedźcie w miejsce oddalone nie więcej niż 4 godziny drogi samochodem. Wyobraź sobie te godziny ciszy, którą oboje będziecie się starali zapełnić rozmową. Przecież to może wykończyć nawet Szymona Majewskiego! Długie i drogie wakacje są zbyt zobowiązujące. A świadomość, że zainwestowaliście i nie możecie, ot tak sobie,wrócić do domu, jeśli coś zacznie zgrzytać - jest dosyć denerwująca.

Krok 2: porozmawiajcie o oczekiwaniach

Zanim spakujecie walizki, pogadajcie, czego się oboje spodziewacie po wycieczce. Nie, to nie ma być dyskusja o przyszłości waszego związku, tylko normalna rozmowa o wymarzonych wakacjach. Wiemy, że "świeże" pary mają skłonność do ujednolicania swoich upodobań i zakochana kobieta może nie przyznać się, że hobby partnera, czyli łowienie ryb, śmiertelnie ją nudzi. Ale jak sobie poopowiadacie o najfajniejszych wakacjach z przeszłości, to prędzej czy później uświadomicie sobie, co naprawdę sprawia wam frajdę. I nie ma co tu się wykłócać o jedynie słuszny sposób spędzania czasu, tylko tak urządzić wakacje, aby każde z was dobrze się czuło.

Najlepsza strategia. Kieruj się w miejsca, w których można robić wiele różnych rzeczy - pływać łódką, opalać się, zwiedzać etc. W ten sposób każde z was będzie miało szansę robić to, co lubi.

Dowiedz się więcej na temat: matura | rzeczy | wakacje | wyjazd

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje