Reklama

Kiedy umiera namiętność?

Aż 67 proc. spośród 2 tys. ankietowanych Brytyjczyków stwierdziło, że w 36 miesiącu związku sytuacja emocjonalna między partnerami jest najbardziej napięta. W tym okresie znacznie częściej dochodzi do konfliktów, a drobne nieporozumienia urastają do poważnych problemów.

Partnerzy najpierw przestają prawić sobie komplementy. O ile na początku związku mówili sobie słodkie słówka trzy razy w tygodniu, to po trzech latach - co najwyżej raz w tygodniu.

Im dłużej tym rzadziej

Reklama

W następnych latach, jeśli nadal są ze sobą, jest jeszcze gorzej. W czwartym i piątym roku partnerzy niemal całkowicie przestają obdarowywać się komplementami. A w kolejnych latach nie wiedzą już co to są komplementy.

Spada też zainteresowanie seksem. Na początku związku 52 proc. zafascynowanych sobą kochanków utrzymywało kontakty seksualne trzy razy w tygodniu, ale po trzech latach z taką samą częstotliwości współżyło ze sobą jedynie 16 proc. partnerów.

"Bo ona chrapie"

Pierwszym poważnym objawem kryzysu w związku - poza wzajemnymi wymówkami - są krótkie rozstania. Pary najpierw "rozwodzą" się na weekend, a potem osobno spędzają wakacje. Jeśli nic się nie zmieni, po pewnym czasie rozstają się na dobre.

Pytano też co w życiu codziennym najbardziej zabija miłość. W ten sposób sporządzono listę 10 największych powodów do konfliktów i nieporozumień. Na pierwszych trzech miejscach wymieniono otyłość, pieniądze i nienormowany lub zbyt długi czas pracy. Pozostałe przyczyny to: niedostateczna higiena osobista, konflikty w rodzinie, brak romantyczności, nadużywanie alkoholu, chrapanie i niedopasowany do partnera czas snu, niewłaściwa bielizna oraz brak higieny w łazience.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: namiętność | para | miłość | seks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje