Reklama

Jak tworzy się nasza seksualność

Reakcje rodziców na przejawy seksualności dziecięcej i zachowania ich dziecka w określonej fazie rozwoju, wzajemne okazywanie sobie przez nich czułości oraz instrukcje na temat zachowań dziecka w stosunku do innych osób wpływają na rozumienie i przeżywanie przez dziecko jego własnej seksualności. Chcesz dowiedzieć się, co jeszcze ma na nią wpływ? Czytaj!

Reklama

Na kulturę nieustannie wpływają skrypty seksualne - postawy wobec seksu i seksualności (zarówno te akceptujące seks, jak i go negujące) przekazywane z pokolenia na pokolenie. Odpowiadają one na pytania: kim jestem jako kobieta lub mężczyzna? Czy jestem kobietą czy mężczyzną?, jakie zachowania seksualne są przyjęte jako normatywne? Kim jest partner seksualny?, jak go traktować?, kiedy jest odpowiedni czas na seks (zwłaszcza w całym cyklu życia ludzkiego)?, jakie są akceptowane miejsca na podejmowanie zachowań seksualnych oraz dlaczego ludzie je podejmują lub co ich przed nimi powstrzymuje?

Reklama

Odpowiedzi na te pytania, choć nie zawsze uświadamiane, tworzą skrypty, którymi człowiek posługuje się w codziennym życiu. Stanowią one pewnego rodzaju drogowskazy w gąszczu sytuacji społecznych, intymnych, ukierunkowując aktywność jednostki oraz umożliwiając proces wartościowania innych i siebie w różnych aspektach seksualności.

Socjalizacja seksualna to proces nabywania przez jednostkę wartości, wierzeń, idei, symboli kulturowych oraz obowiązujących zasad zachowania - elementów życia człowieka, które pozostają w ścisłym związku z jego seksualnością, w znacznym stopniują wyznaczając.

Socjalizacja seksualna zaczyna się już w momencie narodzin dziecka, przebiega początkowo w jego domu, gdzie rodzice lub stali opiekunowie wpajają mu najważniejsze dla nich wartości i podkreślają ich znaczenie. Ich więź i jakość kontaktu z dzieckiem, a także wzajemne zachowania rodziców wobec siebie stanowią pierwsze informacje przekazywane dziecku na temat jego ciała, roli mężczyzny i kobiety w życiu rodziny i całego społeczeństwa. W toku socjalizacji seksualnej dziecko, a następnie adolescent otrzymuje wzorzec relacji typu dorosły-dorosły, dorosły-dziecko oraz dziecko-dziecko, a rodzice wyznaczają mu zdrowe granice, w jakich będzie się rozwijać (także pod względem psychoseksualnym). To, jakim mężczyzną lub jaką kobietą stanie się w przyszłości, jak będzie przeżywać seksualność własną i innych osób, czy będzie szanować granice psychoseksualne swoich partnerów - ale i osób zupełnie dla niego obcych - zależy od prawidłowej socjalizacji seksualnej już w okresie dzieciństwa. Od najmłodszych lat bowiem dzieci otrzymują informacje (wprost lub pośrednio) na temat intymności, nagości, prywatności czy zachowań zarezerwowanych dla danej płci.

Reakcje rodziców na przejawy seksualności dziecięcej i zachowania ich dziecka w określonej fazie rozwoju (na przykład na zachowania masturbacyjne przedszkolaka, ciekawość własnego ciała i ciała rówieśników lub osób dorosłych, bezpośrednie pytania o to, skąd się biorą dzieci), wzajemne okazywanie sobie przez nich czułości oraz instrukcje na temat zachowań dziecka w stosunku do innych osób wpływają na rozumienie i przeżywanie przez dziecko jego własnej seksualności. Na świadomość własnej seksualności wpływają także rozmowy rodziców i innych osób dorosłych na temat różnic między płciami i ról społecznych osób do nich należących. Reakcje te mogą prowadzić niekiedy do negowania tej sfery ludzkiej egzystencji przez młodego człowieka, do postrzegania jej przez pryzmat silnego wstydu i lęku, ale mogą też modelować akceptację własnego ciała i jego reakcji oraz sprzyjać zdrowiu seksualnemu, a w tym poczuciu zadowolenia i satysfakcji z własnej seksualności.

Rodzice, a następnie stale poszerzający się krąg osób dorosłych i rówieśników, przekazują dorastającemu młodemu człowiekowi wzorce zachowań i wartości w sferze seksualnej poprzez przekazy jawne i ukryte, w sposób całkowicie niezamierzony i nieukierunkowany, co stanowi istotną różnicę między socjalizacją seksualną a edukacją seksualną. Socjalizacja seksualna nie ma bowiem formalnego wymiaru - przebiega w domu, na podwórku, w szkole, na placu zabaw - dzieci i młodzież socjalizują się w zakresie seksualności, obserwując dorosłych i rówieśników, odgadując normy wspólnot (lokalnych, sąsiedzkich) oraz przyswajając sobie przekaz płynący z mass mediów, zwłaszcza z internetu, czy też biorąc udział w różnorodnych uroczystościach religijnych, kulturalnych.

Edukacja seksualna natomiast jest działaniem jak najbardziej zamierzonym, ustrukturalizowanym, mającym wymiar formalny, przebiegającym w sposób celowy i realizowany przez edukatorów (specjalistów). Trening społeczny dziecka służy przygotowaniu go do podjęcia i pełnienia w sposób dojrzały różnych ról społecznych (rodzica, pracownika, męża, żony, opiekuna). Jest on naturalnym elementem socjalizacji seksualnej. Dzięki codziennym sytuacjom społecznym młody człowiek uczy się odpowiednich zachowań i norm dotyczących sfery seksualności.

Również jej etyki. Nabywa wzorców akceptowanych zachowań i reakcji, poszerza swoje słownictwo oraz wiedzę seksualną. Jeśli proces ten przebiega w sposób nieprawidłowy (nieprawidłowe wzorce, brak norm, ich niejasność lub nieprawidłowe normy, nieprawidłowe środowisko socjalizacji, agresja, przemoc, brak edukacji seksualnej), to w konsekwencji młoda osoba może przejawiać problemowe zachowania seksualne (dotyczy to zwłaszcza dzieci) o charakterze przemocy seksualnej, może mieć kłopoty natury seksualnej w dorosłym życiu (zaburzenia i dysfunkcje seksualne), jak również może przejawiać przemoc seksualną.

W wieku dziecięcym trening społeczny (także w zakresie seksualności) odbywa się przeważnie w warunkach bezpiecznych, niezagrażających poważnymi konsekwencjami, jeśli dziecko popełni jakiś błąd. Nieprawidłowe zachowania dziecka spotykają się z określonymi restrykcjami ze strony rodziców, wychowawców, opiekunów czy innych osób dorosłych, lecz jednocześnie są traktowane jako naturalne dla danego wieku i objęte pewnym zakresem tolerancji, który zmniejsza się, im starsze staje się dziecko.

Powyższa charakterystyka socjalizacji seksualnej wskazuje na jej niezwykle istotną i niezastąpioną rolę. Odbywa się ona niezależnie od tego, czy jej główni realizatorzy, to jest rodzice dziecka oraz znaczące osoby z jego otoczenia społecznego, w tym rówieśniczego, mają świadomość tego wpływu i jego kierunku. Jak wynika z badań, gorzej jest z procesem celowego uświadamiania seksualnego, który niewątpliwie powinien także zachodzić w domu rodzinnym. Brak przygotowania rodziców i inne, mentalne powody sprawiają, że wiele osób nie wynosi z domu odpowiedniego przygotowania w tym zakresie. Stąd zapewne powszechne przekonanie Polaków o konieczności realizacji edukacji seksualnej w szkołach.

Zaprezentowany fragment pochodzi z książki prof. Zbigniewa Izdebskiego "Seksualność Polaków na początku XXI wieku". Książka wydana zostanie przez Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.

"Chciało by się powiedzieć - nieco górnolotnie - że doczekaliśmy się "Polskiego Kinseya". Trwało to długo: pierwsze opracowania Kinseya - pioniera badań nad seksualnością człowieka - pochodzą z połowy XX wieku. (...) Trzeba wyraźnie podkreślić, że opracowanie to stawia nas w absolutnej czołówce światowej nauki o seksualności współczesnego człowieka." - tak o książce wypowiada się prof. Andrzej Jaczewski.

"Niewiele jest w piśmiennictwie światowym prac tego typu i książkę autora można uznać jako znaczącą w rozwoju nauki" - komentuje książkę prof. Zbigniew Lew-Starowicz.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje