Reklama

Jak to jest być kochankiem

Bycie kochankiem kobiety, która na stałe żyje z innym mężczyzną, ma swoje plusy i minusy. Plusy rozważa każdy, minusy przesłania nam chęć spędzenia upojnej nocy. I choć trudno, żeby z tej przyjemności zrezygnować, warto wiedzieć, jakie mogą być nieprzyjemne konsekwencje.

Student przychodzi na egzamin z logiki. Nic nie umie, ale ratuje się tym, że opowie profesorowi zagadkę, a jeśli ten nie będzie znał odpowiedzi, dostanie zaliczenie. Zagadka brzmi: co jest legalne, ale nielogiczne; co jest logiczne, ale nielegalne i co jest nielegalne i nielogiczne. Profesor nie wie, więc daje studentowi zaliczenie i dzwoni po pomoc do swojego asystenta. Asystent zna odpowiedź. - Pan, panie profesorze, ma 55 lat i 30-letnią żonę. To jest może nielogiczne, ale legalne. Ta żona ma o 5 lat młodszego kochanka. To jest logiczne, ale nielegalne. A pan temu kochankowi daje zaliczenie, choć nic nie umie. To jest nielogiczne i nielegalne - wyjaśnia asystent.

Reklama

Trzecia połowa

Nie tylko mężowie zdradzają swe żony. To jest logiczne, choć o tym mniej się mówi. Na różnych forach łatwo natrafić na żale kobiet, które narzekają, że on nie chce odejść od żony. Mężczyźni siedzą cicho. - Trudno się żalić - mówi Adam, 28-letni dziennikarz, który od roku spotyka się z zamężną koleżanką z pracy. - Jest nam dobrze w łóżku, więc czego mam chcieć więcej? Przed otoczeniem bezpieczniej jest przybrać postawę macho - twierdzi. Jednak wyznaje, że sytuacja nie jest tak różowa. - Jej mąż też ze mną pracuje i nie jest to dla mnie łatwe. Chciałbym czasem móc wyskoczyć z nią na obiad, czy wyjść na sobotni spacer z psem - tłumaczy.

W badaniach przeprowadzonego przez polskich seksuologów z marca tego roku do niewierności przyznaje się 16 proc. Polek (przy 28 proc. mężczyzn). Te statystyki są zaniżone ze względu na to, że ludzie niechętnie przyznają się do zdrady nawet w anonimowym badaniu. Szacuje się, że swoją drugą połowę zdradza 50 proc. żyjących na świecie mężczyzn i 30-50 proc. kobiet.

Dlaczego od niego nie odejdzie?

Dlaczego ona nie chce odejść od oficjalnego partnera? - Właściwie o tym nie rozmawiamy. Ja nie stawiam jej pod murem, bo nie chcę jej stracić - mówi Adam. Powody mogą być różne. Dziecko, pieniądze, status społeczny czy nawet zwykłe przyzwyczajenie. - Spotykam się z jednym i mieszkam z drugim. I chyba kocham ich obydwu - pisze na jednym z forów internetowych ania34. W przypadku romansu z młodszym mężczyzną, może być tak, że kobieta traktuje swojego młodszego kochanka bardziej przedmiotowo. Choć nie mamy raczej nic przeciwko temu, by kobieta potraktowała nas od czasu do czasu przedmiotowo, na dłuższą metę może się to okazać męczące. Więc jeśli nie odpowiada nam rola czyjejś zabawki, lepiej szukać szczęścia gdzie indziej.

Tak czy siak, jak zauważył Balzac, łatwiej być kochankiem niż mężem. Szczególnie, jeśli zdrada wyjdzie na jaw. Choć na to nie ma co liczyć, bo panie lepiej się z tym kryją a ich mężowie żyją w błogiej nieświadomości.

Mateusz Lubiński

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: nielegalne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje