Reklama

Jak się cieszyć jej piersiami?

Jak wy je widzicie

Reklama

Dla większości to fascynacja i centrum wszechświata. Męski wzrok kompletnie ignoruje wypracowany przeze mnie styl ubierania się i wybiera najkrótszą drogę do moich okazałych krągłości. Pod pewnymi względami nie jest to takie złe. Kiedy na imprezę wkładam wydekoltowaną małą czarną, to mimo że nie zawsze jestem najbardziej rozchwytywaną dziewczyną na przyjęciu, wyglądam wystarczająco nieźle, by usłyszeć parę komplementów i nie czekać przy barze, aż barman łaskawie zwróci na mnie uwagę. Wadą dużego biustu jest to, że wiele potencjalnie fascynujących rozmów przepada gdzieś po drodze w głębinach mojego dekoltu. Jakiś czas próbowałam nosić naszyjniki - przeczytałam w jakimś kobiecym magazynie, że będzie to odciągać wzrok ku górze. Nic z tego. Faceci mieli jeszcze jeden powód, by kierować tam wzrok, a obiecujące konwersacje kończyły się zazwyczaj tak: "Ładny naszyjnik, gdzie go kupiłaś?".

"W Tunezji". "Nigdy nie trafiłem do Tunezji, ale im dłużej patrzę na ten naszyjnik, tym bardziej wydaje mi się, że już tam byłem". Kołem ratunkowym w podobnych sytuacjach może być przestrzeganie kilku nieskomplikowanych zasad. Oto one.

Zachowaj powściągliwość

Nie chodzi o to, że nie lubimy, kiedy ktoś patrzy na nasz biust; nie lubimy widzieć, jak ktoś na niego patrzy. To oczywiste, że wgapianie się jest niewłaściwe, ale także szybki i dyskretny rzut oka nigdy nie jest ani tak szybki, ani tak dyskretny, jak ci się wydaje. Śliniący się facet z lepkimi rękami jest koszmarem każdej dziewczyny, ale zapewniam cię, że dziewczyna hojnie obdarowana przez naturę spotyka ich częściej niż inne. Może powinieneś wyobrazić sobie, że twoja głowa porusza się na sznurku, który ciągnie ją w górę, i jeszcze raz w górę, kiedy rozmawiasz z dziewczyną. Albo wykorzystaj nabyte w wojsku umiejętności zwiadowcze; zerkaj ukradkiem na kobietę, która ci się podoba, gdy rozmawiasz z kimś innym, a jeśli później uda ci się nawiązać z nią rozmowę, będziesz w stanie patrzeć jej prosto w oczy, bo obraz jej piersi będziesz miał w głowie. To może wydawać się nieco skomplikowane, ale nie jest. Czy kiedykolwiek przyłapałeś jakąś kobietę, jak przygląda się twojemu rozporkowi? Wierz mi, przyglądamy się czasem, ale lepiej maskujemy nasze spojrzenia.

Dowiedz się więcej na temat: góra | wzrok | biust | Piersi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje