Reklama

Jak powiedzieć: to koniec

Zaczyna się pięknie, kończy różnie. Jak jej w miarę łagodnie powiedzieć, że nic się do niej nie czuje, albo jak jej przywalić, by naprawdę zabolało - to problemy, z którymi każdy boryka się od czasu do czasu.

Dlaczego wcześniej czy później wszystko się psuje, to problem, na który nie znaleźli odpowiedzi filozofowie. Tak już jest i nie można na to poradzić. Nadchodzi chwila, gdy trzeba powiedzieć dość.

Reklama

Wracają jeszcze wspomnienia z tych pięknych chwil, "kiedy było nam tak dobrze". To, jak dużo było cudownych spacerów po plaży o zachodzie słońca i niesamowitych orgazmów wszędzie, gdzie to możliwe, wpływa na to, jak bardzo nie lubisz, gdy zwraca ci uwagę, byś nie ubierał swojej sportowej bluzy albo jak silny jest obraz jej i tego faceta przyłapanych w twoim samochodzie zupełnie nago. Stosunek jej obecnych win do minionych zalet warunkuje wybór właściwego sposobu rozstania.

A może jesteś zwykłym draniem?

Zostawiasz ją samą z dwójka dzieci i biorąc wszystkie wasze pieniądze wyjeżdżasz do Ameryki z poznaną wczoraj striptizerką? Nie potrzebujesz porad, jak się z nią rozstać, tylko wizyty u psychologa.

Jeśli myślisz nad tym, czy możesz powiedzieć jej: "możemy się dalej kochać", to nie oszukuj się. Też jest z tobą coś nie tak. Nie wiadomo, jakie nierozwiązane problemy kryją się pod twoją czaszką, ale socjopatię podobno można leczyć.

Życie jest niesprawiedliwe i stawia w trudnej sytuacji nie tylko skończonych drani ale tez normalnych facetów. Co więcej, dranie nie zauważają problemu, że są tacy, jacy są.

Gdy stoisz przed dylematem natury moralnej, waży się twoja godność. - Jeśli nie wiesz jak się zachować, zachowaj się przyzwoicie - mawiał pisarz Antoni Słonimski. Więc może zostańmy przyjaciółmi?

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: problemy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje