Reklama

Jak ją uwieść?

Sama ci powie, jak najłatwiej ją uwieść, gdy zadasz odpowiednie pytanie.

Zadając odpowiednie pytanie, możesz z łatwością sprawić, że kobieta zacznie wchodzić w taki stan emocjonalny, który chcesz w niej wywołać. Zamiast samemu męczyć się opisywaniem różnych uczuć i procesów emocjonalnych, po prostu pozwól jej mówić!

Reklama

Oczywiście, nie ma sensu pozwolić jej gadać o kłopotach w pracy, o tym, jak trudno jest wyżyć do pierwszego, o tym, jak pokłóciła się z ekspedientką w sklepie i że zepsuł się jej telewizor. Opowiadanie o tym wprawi ją w paskudny nastrój, a ciebie ulokuje w szufladce "przyjaciel" lub "terapeuta". Musisz więc odwrócić tok rozmowy, używając zwrotu, który zapewni ci wstęp do krainy seksualnej obfitości.

Jak myślisz, czy ten zwrot to:
a) "Jestem prezesem dużej firmy."
b) "Też mam kłopoty w pracy, a twoja depresja w porównaniu z moją jest po prostu śmieszna!"
c) "Wielka szkoda, że..."
Jeśli wybrałeś odpowiedź c, to jesteś na dobrej drodze, by stać się mistrzem uwodzenia.

Jeżeli dziewczyna na przykład mówi: "Ale z tych mężczyzn to paskudne dranie, wszyscy myślą tylko o jednym, żeby wykorzystać i porzucić", to co wtedy robisz? Nie kłócisz się z nią, że to jest nieprawda, tylko wręcz przeciwnie, przyznajesz jej rację: "Faktycznie, wielu mężczyzn dokładnie tylko o tym myśli. Wielka szkoda, że tak rzadko możesz spotkać mężczyznę, którego interesuje coś więcej, który byłby naprawdę zainteresowany twoim wnętrzem, twoimi najgłębszymi marzeniami i pragnieniami. Gdybyś miała spotkać takiego mężczyznę (pokazujesz siebie), to jaką przygodę chciałabyś z nim przeżyć?".

Jeśli narzeka: "Ach, moje życie jest w ogóle okropne, cały czas nic, tylko praca, dom, praca, dom i już mam tego wszystkiego dość", to odpowiadasz: "Na pewno musi być ciężko. Wielka szkoda, że tak rzadko możesz sobie pozwolić na coś, co sprawia ci prawdziwą przyjemność. Nie wiem, czy kiedykolwiek zdarzyło ci się zapomnieć o tych wszystkich trudnościach i po prostu dostrzec przed sobą okazję do przeżycia czegoś naprawdę cudownego" i dalej rozwijasz ten temat. A zatem, jeżeli temat twojej rozmowy z dziewczyną jest nieprzyjemny i wywołuje w niej niekorzystne stany emocjonalne, zaczynasz od potwierdzenia tego, co ona mówi i potem używasz zwrotu: "wielka szkoda, że...", a następnie odwracasz tok rozmowy. Potem albo samemu opisujesz lepsze emocje i uczucia, albo zadajesz jej pytania, które pozwolą jej samej wejść w pożądany przez ciebie stan.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: seks | przyjemność | pytanie | dziewczyna | pytania

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje