Reklama

Dlaczego się całujemy?

Całując się, mężczyźni myślą o tylko o jednym - seksie. Kobiety też - o długim związku. Przynajmniej tak wynika z badań amerykańskich naukowców.

Według badań zamieszczonych w "Evolutionary Psychology" całowanie występuje w 90 proc. znanych nam kultur. Dlaczego się całujemy? "Zwykły" człowiek odpowie: "bo lubimy". Naukowcy-ewolucjoniści poszukują innego rodzaju wyjaśnień.

Reklama

Amerykańscy badacze przebadali 1041 studentów. Wynika z nich, że ponad połowa mężczyzn mogłaby uprawiać seks z osobą, z którą się wcześniej nie całowała. Tak samo odpowiedziało tylko 15 proc. kobiet. Całując się, mężczyźni myślą o przyszłej perspektywie seksu, kobiety robią to bardziej z potrzeby budowania bliskich relacji.

Ciekawostką, która wyszła na jaw w trakcie badania jest to, że mężczyźni wolą bardziej "mokre" pocałunki z języczkiem a kobiety większą wagę przywiązują do stanu uzębienia.

Autorzy studium tłumaczą te fakty w sposób wyzbyty z romantyzmu. - W trakcie pocałunku dochodzi do niesamowicie bogatej wymiany różnych substancji. Mamy hipotezę, że całowanie służy wymianie subtelnych informacji dotyczących fazy cyklu menstruacyjnego - tłumaczą naukowcy. - Pewne substancje, takiej jak białka czy hormony wprowadzone do ust kobiety mogą wpływać na jej psychologię, a nawet chęć uprawiania seksu.

INTERIA.PL/AFP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje