Czy to była zdrada?

- Przez kilka lat byłam w związku. Był to dość burzliwy związek, pełen rozstań i powrotów. Byliśmy zaręczeni. Mój facet jednak na ogół zamiast mnie, wybierał towarzystwo swoich kolegów i wspólne z nimi imprezowanie.

- Ja byłam na dalszym planie - pisze w liście do redakcji Faceta użytkowniczka. - Do tego doszły jeszcze sms-owe flirty (twierdził, że tylko tyle) z innymi kobietami. Nie wytrzymałam. Oznajmiłam mu, że to koniec i w grudniu zerwałam zaręczyny.

Reklama

Układało się pomyślnie

To było dla niego jak zimny prysznic - relacjonuje internautka. - Nagle jakby oprzytomniał. Robił wszystko, abym do niego wróciła. Miałam wrażenie, że była to autentyczna zmiana, ale wolałam zaczekać, czy to utrzyma się przez dłuższy czas.

- Wszystko układało się pomyślnie, spotykaliśmy się, znów planowaliśmy różne rzeczy razem - kontynuuje opowieść dziewczyna. - Pewnego dnia zapytał mnie jednak, czy w czasie, kiedy nie byliśmy razem, poszłam z kimś do łóżka.

Jak się zachować

- Musiałam powiedzieć mu prawdę - czytamy. - Rzeczywiście raz mi się to zdarzyło. Nic nieznaczący epizod. Chyba sama czułam się wtedy zdradzona, opuszczona i skrzywdzona. Ot, bezsensowna próba poprawienia sobie własnej samooceny...

- Gdy on jednak to usłyszał, stwierdził, że to koniec - nie kryje smutku internautka. - Potraktował to jak zdradę i nie chce mnie znać. Sama już nie wiem, czy to była zdrada. I nie wiem, jak się wobec niego zachować...

Dowiedz się więcej na temat: zdrady | zdrada

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje