Reklama

Czy one muszą tyle gadać?

Nie lubimy ich gadulstwa. Denerwuje nas, złości, a w niektórych sytuacjach doprowadza wręcz do wściekłości. Niestety kobiety uwielbiają rozmawiać, nawet w najmniej odpowiednich chwilach...

Godzinami potrafią mówić o tym samym. Uwielbiają posiedzenia na babskie ploty, wiszą wieczorami "na telefonie" rozmawiając z przyjaciółką, z którą widziały się kilka godzin temu.

Reklama

Oczywiście o wszystkim muszą też opowiedzieć nam. I biada, jeśli tylko udajemy, że słuchamy, kilka razy pytamy o to samo, mówimy nie na temat albo wcale się do nich nie odzywamy. Są sytuacje, w których ich gadulstwo jest szczególnie nie do zniesienia.

W łóżku

Gdy po raz kolejny twoja partnerka mówi ci, jak masz ją pieścić, a przy tym wypytuje, o czym właśnie myślisz i czy na pewno ją kochasz, masz ochotę uciec z łóżka. Gdy udaje ci się jednak dotrwać w nim do końca a po wszystkim obracasz się na bok, by zasnąć, słyszysz, że ona czuje się samotna i wykorzystana. Chyba nigdy nie zrozumie, że gdy "tylko" patrzysz i milczysz, to też jesteś zadowolony, było ci dobrze, kochasz ją...

W pracy

W ciągu dnia potrafi zadzwonić do ciebie kilka razy z byle jakiego powodu. Nawet wtedy, gdy wie, że jesteś bardzo zapracowany czy masz ważne spotkanie. Właśnie wtedy musi roztrząsać problemy, które spokojnie mogłyby poczekać do twojego powrotu do domu. Bywa, że dzwoniąc tak często po prostu cię sprawdza - czy aby na pewno jesteś akurat w pracy i kogo słychać obok ciebie. Jeśli łagodna perswazja nie pomaga, odwdzięcz się jej w podobny sposób. W końcu pewnie dojdziecie do jakiegoś limitu rozmów w czasie pracy.

W trakcie meczu

Jeśli nawet twoja partnerka jest na tyle wyrozumiała, że w czasie jej ulubionego serialu pozwoli ci przełączyć telewizor na mecz, nie oznacza to wcale, że obejrzysz go w spokoju. Zaraz zaczną się pytania o spalonego. Wygląd poszczególnych piłkarzy też nie umknie jej uwadze. Następnym razem umów się na mecz z kolegami w pubie.

W samochodzie

Auto jest bez wątpienia najgorszym miejscem na kontemplowanie jej trajkotania. Uwagi na temat tego, jak prowadzisz samochód, rzadko są do zniesienia. Delikatne sugestie, że to przeszkadza nie pomagają. Co zrobić? Metoda drastyczna, ale skuteczna - wysadź ją najszybciej jak się da. Aha, i zostaw pieniądze na bilet :-)

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje