Reklama

Czego one naprawdę chcą...

Dobre wiadomości lepiej mieć napisane czarno na białym - kobiety pragną seksu równie często jak mężczyźni!

Skoro w tej grze wygrywają obie strony, wystarczy tylko opanować jej reguły, by zawsze dawać partnerce to, czego ona oczekuje, i brać to, czego sam chcesz. Dołączamy instrukcję.

Reklama

Dzięki niewielkiej pomocy naszych przyjaciół z amerykańskiej edycji Men's Health i z Cosmopolitana dostaliśmy wyniki ankiety wypełnionej przez 6000 respondentów obojga płci. Pytaliśmy ich o wszystko (no, prawie wszystko), co związane z seksem: pragnienia i fantazje, co lubią i czego nie znoszą, jakie mieli doświadczenia i jakie chcieliby mieć - jednym słowem, to, co zawsze chciałeś wiedzieć, ale jakoś się nie zgadało z twoją dziewczyną.

Skądinąd, to właśnie brak skutecznej komunikacji, a nie brak zainteresowania znajduje się na samym szczycie łóżkowych narzekań mężczyzn. Kobiety na pierwszym miejscu postawiły zbyt krótką grę wstępną, ale tuż za nią wypunktowały również kłopoty z komunikacją. Jeżeli więc obie zainteresowane strony skarżą się na to samo, może przyszła najwyższa pora, by zrobić coś z tym fantem?

Ośmielaj ją powoli

"Kobiety chcą seksu tak bardzo jak mężczyźni; jeżeli nie bardziej - mówi doktor Emily Nagoski, seksuolog z Uniwersytetu Indiana. - Ale często są zbyt nieśmiałe, by wykonać pierwszy krok". 66 proc. mężczyzn myśli podobnie - że kobiety są zbyt nieśmiałe. Ale jednocześnie faceci chcą, aby były one znacznie częściej inicjatorkami zbliżeń. Jak wyciągnąć ją ze skorupki?

Instrukcja gry. Stopniuj zaloty i pieszczoty wstępne, dawaj do zrozumienia, że jesteś otwarty na jej propozycje, że zostawiasz jej pole do popisu i okazję do wkroczenia na następny poziom intymności.

Dowiedz się, jaki rodzaj dotyku najbardziej ją podnieca, bądź zdecydowany, ale nie bądź macho z latynoskich telenowel. Kiedy kobieta poczuje się bezpiecznie, stanie się znacznie bardziej otwarta i chętna, by rzucać się na Ciebie, ilekroć dopadnie ją ochota.

CHCĘ KOCHAĆ SIĘ PRZYNAJMNIEJ RAZ DZIENNIE
one: 52 proc.
oni: 55 proc.
Kto zawsze inicjuje seks
one: 25 proc.
oni: 75 proc.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje