Reklama

Ciężkie jest życie playboya

Niektórym się wydaje, że życie playboya jest usłane różami. Piękne kobiety, ciągłe imprezy, wszystkie uroki poligamii. Tyle tylko, że aby to mieć, trzeba się porządnie naharować.

Po pierwsze - boskie ciało. Żadna w miarę szanująca się kobieta (a w miarę szanujący się playboy tylko takimi jest zainteresowany) nie poleci na cherlawego amanta z zapadającymi się ramionami. Siłownia, jogging i basen, czyli - innymi słowy - krew, pot i łzy to fundamenty, na których powstanie twój harem.

Reklama

Po drugie - image. Mężczyzna, które chce mieć szanse u dowolnej kobiety, jaka mu się spodoba, musi być odpowiednio opakowany. Zaniedbana fryzura i każda część ubioru z innej parafii od razu zmniejszają szanse na powodzenie zalotów. Niestety, ale bez solarium pod ręką, zaprzyjaźnionego fryzjera i systematycznego uzupełniania szafy się nie obejdzie.

Po trzecie - pieniądze. Smutna prawda jest taka, że powodzenie u kobiet kosztuje. Najpierw słono płacisz za siłownię, basen i fryzjera, a potem za kino, kolację w dobrej restauracji i weekend w Zakopanem. To zawsze nadweręża budżet, nawet jeśli kobieta jest nowoczesna i płacicie po połowie.

Po czwarte - osobowość. Nie wystarczy wyglądać, trzeba jeszcze umieć zająć kobietę swoją osobą - własną wiedzą, pasjami, zainteresowaniami. Kobiety uwielbiają facetów, których mogą podziwiać, bo wiedzą i robią rzeczy, jakie one zawsze chciały wiedzieć i robić. Nudny buchalter spędzający cały wolny czas przed telewizorem z pewnością nie jest kimś, kto zaintryguje wartą zachodu kobietę.

I wreszcie po piąte - podejście do kobiet. Myli się ten, kto sądzi, że człowiek przychodzi z nim na świat. Nikt nie rodzi się playboyem. Podejścia do kobiet trzeba się nauczyć, w czasie kolejnych podchodów i na kolejnych randkach, znosząc dziesiątki porażek i upokorzeń. Aż dojdzie się do perfekcji w ośmielaniu dziewczęcej nieśmiałości, rozwiewaniu wszelkich rozterek, przełamywaniu każdych oporów.

Morał? Po godzinach w siłowni i solarium, po wydaniu mnóstwa pieniędzy i dziesiątkach nieudanych randek przychodzi wreszcie moment, kiedy trudno ci jest znaleźć kobietę, która by potrafiła oprzeć się twoim zalotom. A jednak - ku twojemu zdziwieniu - uległość kobiet i łatwy seks szybko zaczynają cię nudzić. Dopiero wtedy uświadomisz sobie, że tak naprawdę pociągały cię zawsze tylko te kobiety, których nie mogłeś mieć...

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Życie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje