Reklama

Barwny jest seks nastolatków

Ilu nastolatków współżyje seksualnie, a ilu pozostaje tylko przy romantycznych pocałunkach? Czy i jak zabezpieczają się przed niechcianą ciążą i wirusem HIV? Kto i jak często dopuszcza się kontaktów homoseksualnych? Z jakich powodów? O tym wszystkim w kolejnej odsłonie ekscytującego raportu prof. Izdebskiego!

Badanych nastolatków spytano o podejmowanie przez nich różnych form aktywności seksualnej. Zdecydowana większość badanych całowała się już kiedyś - 83,4 proc. chłopców i 87,8 proc. dziewcząt. Sześciu na dziesięciu chłopców i niemal co druga dziewczyna przynajmniej raz pieścili się z partnerem (ogółem 53,4 proc.). Czterech na dziesięciu chłopców i niemal co trzecia z dziewcząt byli w sytuacji stosunku waginalnego.

Aktywność seksualna młodzieży

Reklama

Wśród chłopców kontakt oralny z partnerem miało 32,1 proc., zaś analny - 22,7 proc. Pośród dziewcząt te odsetki są niższe o 10 proc. (stosunki oralne - 22,7 proc., analne - 12 proc.). Respondentów zapytano również o to, czy kiedykolwiek mieli doświadczenia związane z masturbowaniem się. Potwierdziło takie doświadczenia niespełna 70 proc. chłopców i co czwarta z dziewcząt. Częściej takie informacje podawały osoby, które oceniają swoje doświadczenie jako podobne do doświadczenia rówieśników lub większe, którzy często odczuwają pożądanie, napięcie seksualne oraz tacy, którzy mają za sobą inicjację seksualną. Są to częściej mieszkańcy dużych miast, uczniowie szkół zawodowych oraz tacy, którzy mieli już doświadczenia z używkami, to znaczy z tytoniem i narkotykami, jak również mający niższe średnie ocen z ostatniego roku nauki.

Nastolatkowie a masturbacja

Średni wiek, w jakim respondenci po raz pierwszy mieli doświadczenia związane z masturbacją, wynosi odpowiednio dla chłopców 13,8, a dla dziewcząt 14,3 roku. Do 14 roku życia masturbowała się już połowa badanych, w wieku 18 lat zaczęło się masturbować już jedynie 0,3 proc. respondentów.

Wśród chłopców, którzy kiedykolwiek się masturbowali, prawie trzech na czterech deklarowało, że robi to nadal. Podobnie twierdzi 46,9 proc. masturbujących się kiedyś dziewcząt. Ogółem odsetek nadal masturbujących się wynosi 64,7 proc.

Powody rezygnacji z masturbacji

Co druga z masturbujących się kiedyś dziewcząt oraz co czwarty z chłopców twierdzili, iż przestali się masturbować. Powody zaprzestania masturbacji są inne wśród chłopców i wśród dziewcząt. Chłopcy najczęściej wskazywali na fakt, iż uznali to za niezbyt estetyczne (34,2 proc.) oraz, że rozpoczęli współżycie seksualne (32,1 proc.). Dziewczęta natomiast najczęściej wskazywały brak estetyki (38,8 proc.) oraz poczucie grzechu (42 proc.). Dziewczęta także istotnie częściej niż chłopcy podejmowały masturbację i później zaprzestawały jej uprawiania bez konkretnej przyczyny. Strach przed ujemnymi następstwami dla zdrowia (14,4 proc.) oraz negatywną oceną otoczenia (8,6 proc.) był powodem do zaprzestania masturbacji dla co czwartego badanego.

Doświadczenia homoseksualne młodzieży

Przyjęta w badaniu definicja doświadczeń homoseksualnych obejmowała różne formy aktywności seksualnej między osobami tej samej płci, takie jak: pocałunki, dotykanie, pieszczoty, kontakty oralne, kontakty analne. Warto zaznaczyć, że pytania w ankiecie odnosiły się do samego faktu zaistnienia kiedykolwiek tego typu kontaktu z osobą tej samej płci, bez zaznaczania ich homo- lub heteroseksualnego charakteru. Mamy bowiem świadomość, że nie wszystkie kontakty między osobami tej samej płci świadczą

o skłonnościach homoseksualnych. Mogą być one jedynie epizodycznymi wydarzeniami, sposobem na rozładowanie napięcia seksualnego lub stanowić formy eksperymentowania. Dlatego poza pytaniami o różnego typu kontakty seksualne z osobą tej samej płci, w ankiecie zostało zamieszczone także pytanie o określenie swojego pociągu zarówno do osób tej samej, jak i odmiennej płci. Uczniowie mieli do dyspozycji pięciopunktową skalę, na której 1 oznaczało "W ogóle go nie ma", a 5 - "Jest bardzo silny"; pozostałe punkty służyły do wyrażenia opinii pośrednich.

Kto ma większą skłonność do własnej płci?

W odpowiedziach badanych można zauważyć istotne różnice między odczuciami chłopców i dziewcząt. Co więcej, różnice zwiększają się istotnie w miarę przesuwania się skali w stronę punktu oznaczającego bardzo silny pociąg do płci odmiennej. 70,9 proc. chłopców i 55,1 proc. dziewcząt określiło, że pociąg do osób płci odmiennej odczuwają jako bardzo silny, 20,1 proc. chłopców i 30,1% dziewcząt określiło go jako silny. Prawie co dziesiąta z dziewcząt odczuwa średni pociąg do osób płci odmiennej. Odsetek badanych, którzy stwierdzili, że w ogóle nie odczuwają pociągu do płci odmiennej, był zbliżony - 2,1 proc. u dziewcząt i 1,9 proc. u chłopców. Osoby o najniższym poziomie pociągu odczuwanego do osób płci odmiennej to istotnie częściej uczniowie szkół zawodowych (5 proc.), mający niskie średnie ocen szkolnych (3 proc.), istotnie rzadziej są to uczniowie liceów ogólnokształcących.

Badani zostali poproszeni, aby, używając identycznej skali, określili swój pociąg do osób tej samej płci. Zdecydowana większość zarówno chłopców (93,6 proc.), jak i dziewcząt (88,8 proc.) stwierdziła, że w ogóle nie odczuwa pociągu do osób swojej własnej płci. 2 proc. badanych stwierdziło, że odczuwa jakikolwiek pociąg do osób tej samej płci, z czego 1 proc. (u chłopców 1,1 proc.) bardzo silny.

Najrzadziej pociąg do osób tej samej płci odczuwali uczniowie technikum i liceów profilowanych, uczący się w miastach liczących 20-100 tysięcy mieszkańców, uzyskujący niższe oceny średnie z ostatniego roku nauki.

Większe doświadczenie to większa odwaga do kontaktów z własną płcią?

Istotnie częściej odczuwały taki pociąg osoby deklarujące, że mają większe doświadczenie seksualne niż rówieśnicy, codziennie palące papierosy, a także uczące się w szkołach w miastach liczących 100-500 tysięcy mieszkańców.

Następnie zadano respondentom pytania odnoszące się do ich doświadczeń o charakterze homoseksualnym. Pytania nie rozróżniały wprost zachowań homo- i heteroseksualnych (to znaczy słowa "homoseksualny" czy "heteroseksualny" nie zostały w ogóle użyte w pytaniach). W ankiecie pytania odnosiły się do zachowań seksualnych zarówno z kobietami, jak i mężczyznami, młodzież miała do dyspozycji odpowiedzi "Tak" i "Nie".

Chłopcy lubią eksperymenty?

Analiza wyników badań pokazuje, że:

- 2,5 proc. chłopców i 1,2 proc. dziewcząt podało, iż było kiedykolwiek zakochanych w osobie tej samej płci (dla ogółu badanych odsetek takich deklaracji wynosi 1,8 proc.);

- 1,9 proc. chłopców oraz 1 proc. dziewcząt twierdziło, że byli kiedykolwiek w związku z osobą tej samej płci, to znaczy w związku o charakterze homoseksualnym (dla ogółu badanych odsetek takich deklaracji wynosi 1,4 proc.);

- z osobą tej samej płci całowało się 1,9 proc. chłopców i 11,1 proc. dziewcząt, pieściło osobę tej samej płci 1,7 proc. chłopców i 2,7 proc. dziewcząt, kontakt oralny z osobą tej samej płci wskazało 1,1 proc. chłopców i 0,9 proc. dziewcząt, kontakt analny z mężczyzną miało 0,8 proc. chłopców.

W przypadku pocałunków notujemy znacznie wyższy odsetek wskazań wśród dziewcząt. Wydaje się, że wiele z tych doświadczeń może mieć bardziej związek z kulturą witania, żegnania się lub, na przykład, składania gratulacji, gdzie często przyjęte jest całowanie się w policzek lub w usta. Tego typu zachowania są częściej spotykane wśród dziewcząt niż wśród chłopców.

Z analizy pytań o to, czy respondenci przebywali kiedykolwiek w związkach, wynika, iż w związkach homoseksualnych przebywało 3 proc. chłopców po inicjacji seksualnej (1,9 proc. ogółu badanych chłopców) oraz 1,6 proc. dziewcząt po inicjacji (1 proc. ogółu badanych dziewcząt).

Lepiej wykształceni lepiej się zabezpieczają

Młodzież, która miała za sobą inicjację seksualną, na pytanie o stosowane metody antykoncepcyjne najczęściej udzielała odpowiedzi odnoszącej się do stosowania prezerwatywy. Podczas ostatniego stosunku seksualnego użyło tej metody mniej osób (56,4 proc.) niż podczas pierwszego stosunku seksualnego (71,9 proc.), natomiast o niemal 6 punktów procentowych zwiększył się odsetek badanych stosujących pigułki

antykoncepcyjne (odpowiednio 15,6 proc. i 10 proc.). Pigułki antykoncepcyjne stosuje co piąta z badanych dziewcząt. Nadal dużą popularnością cieszy się tak zwany stosunek przerywany - 20,6 proc. Tę zawodną "metodę" stosują głównie dziewczęta (27,2 proc.) i - co ciekawe - osoby deklarujące większe doświadczenie seksualne niż u rówieśników (26 proc.). Tę "metodę" najrzadziej stosują natomiast uczniowie liceów ogólnokształcących i szkół zawodowych.

Dziewczyny są ostrożniejsze

Z punktu widzenia profilaktyki HIV/AIDS oraz zagrożenia zakażeniem inną infekcją przenoszoną drogą płciową, istotny jest wskaźnik stosowania prezerwatyw podczas stosunków płciowych jako jednej z metod zmniejszających ryzyko zakażenia. Aby skutecznie zabezpieczyć się przed zakażeniem HIV, należy stosować tę metodę za każdym razem, kiedy dochodzi do współżycia. Oczywiście stosowanie prezerwatyw jest jednym z wielu zalecanych działań profilaktycznych i najczęściej w literaturze współwystępuje z zaleceniem współżycia z jednym, wiernym, niezakażonym partnerem seksualnym.

Dlatego zapytano badanych nastolatków, którzy mieli za sobą pierwszy stosunek seksualny, o korzystanie z prezerwatyw. Większość respondentów (80,7 proc.) stwierdziła, że, co prawda z różną częstotliwością, ale stosowała już tę metodę, częściej dziewczęta (84,7 proc.) niż chłopcy (77,5 proc.). Częściej takie informacje podawały osoby uczące się w liceach, mieszkające w miastach liczących powyżej 500 tysięcy mieszkańców. Znacznie rzadziej prezerwatyw używali uczniowie szkół zawodowych, uczący się w miastach liczących do 20 tysięcy mieszkańców, deklarujący mniejsze doświadczenie seksualne niż ich rówieśnicy.

W profilaktyce ważne jest nie tylko użycie prezerwatywy, ale przede wszystkim konsekwentne, każdorazowe stosowanie tej metody. Należy bowiem przyjąć, iż każdy niezabezpieczony stosunek seksualny niesie z sobą ryzyko zakażenia. Wśród osób, które rozpoczęły współżycie, ponad połowa (57,3 proc.) podała, że zawsze zabezpiecza się podczas stosunków płciowych. Nieco częściej robią to chłopcy niż dziewczęta. Bardzo rzadko lub nigdy nie zabezpiecza się prezerwatywą 16,4 proc. dziewcząt i 12,7 proc. chłopców.

Antykoncepcja "po stosunku"

Respondentów spytano także o to, czy wiedzą, co oznacza pojęcie antykoncepcji po stosunku i czy kiedykolwiek taką metodę stosowali. 54,5 proc. badanych zadeklarowało, iż słyszeli już o antykoncepcji po stosunku (postkoitalnej). Z pojęciem tym jest zaznajomionych więcej dziewcząt (61,4 proc.) niż chłopców (47,6 proc.), uczniów liceów ogólnokształcących (63 proc.), z wyższą średnią ocen (63 proc.) i z większym niż u rówieśników doświadczeniem seksualnym (66 proc.), a także uczących się w największych miastach (liczących powyżej 500 tysięcy mieszkańców) - 65 proc.

Znajomość kwestii antykoncepcji spada wraz ze zmniejszaniem się wielkości miasta, w którym uczyli się respondenci (aż do 46 proc. na wsi), średnią ocen za ostatni rok nauki oraz deklarowanym doświadczeniem seksualnym w porównaniu z rówieśnikami.

Wiedzę o antykoncepcji postkoitalnej deklaruje jedynie 41proc. uczniów szkół zawodowych. Źródłami wiedzy o antykoncepcji postkoitalnej, jakie wskazywali badani, były: prasa, czasopisma, magazyny - 56,8 proc., znajomi, koleżanki i koledzy - 47 proc., szkoła i zajęcia lekcyjne - 32,9 proc., radio i telewizja - 32,6 proc., internet oraz ulotki - po 25 proc.. Tylko 3 proc. dowiedziało się o niej od lekarza rodzinnego / lekarza pierwszego kontaktu, 11,4 proc. - od ginekologa, 13,7 - od rodziców, zaś 15,2 proc. - od partnera seksualnego.

Kto preferuje tabletkę "po stosunku"

Wśród dziewcząt, które słyszały kiedykolwiek o antykoncepcji postkoitalnej, 4,3proc. (68 dziewcząt) podało, że zdarzyło im się zastosować tę metodę przynajmniej raz po niezabezpieczonym stosunku seksualnym . Były to istotnie częściej uczennice szkół zawodowych (11proc.), codziennie palące papierosy i zażywające "twarde" narkotyki, jak również deklarujące większe niż rówieśnicy doświadczenie seksualne. Nie odpowiedziało na to pytanie 44,3proc. badanych dziewcząt. Wśród chłopców, którzy brali udział w badaniu i twierdzili, że słyszeli o tej metodzie, 7,4 proc. (92 uczniów) odpowiedziało, że zdarzyła się sytuacja, kiedy ich partnerka seksualna posłużyła się antykoncepcją postkoitalną.

Istotnie częściej byli to: uczniowie szkół zawodowych (19 proc.), codziennie palący papierosy, z niższymi średnimi ocen, zażywający twarde narkotyki (po 11 proc.) i deklarujący większe doświadczenie seksualne

niż u rówieśników (12 proc.). Istotnie rzadziej byli to uczniowie liceów ogólnokształcących, z wyższymi średnimi ocen za ostatni rok szkolny, nigdy nie palący (po 3 proc.) i nigdy nie zażywający żadnych narkotyków (4 proc.), jak również deklarujący mniejsze niż u rówieśników doświadczenie seksualne (2 proc.).

Prawie sześciu na dziesięciu badanych nie odpowiedziało na to pytanie.

Zaprezentowany fragment pochodzi z książki prof. Zbigniewa Izdebskiego "Seksualność Polaków na początku XXI wieku". Książka wydana zostanie przez Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego. Śródtytuły pochodzą od redakcji.

"Chciało by się powiedzieć - nieco górnolotnie - że doczekaliśmy się 'Polskiego Kinseya'. Trwało to długo: pierwsze opracowania Kinseya - pioniera badań nad seksualnością człowieka - pochodzą z połowy XX wieku. (...) Trzeba wyraźnie podkreślić, że opracowanie to stawia nas w absolutnej czołówce światowej nauki o seksualności współczesnego człowieka" - tak o książce wypowiada się prof. Andrzej Jaczewski.

"Niewiele jest w piśmiennictwie światowym prac tego typu i książkę można uznać za znaczącą w rozwoju nauki" - komentuje książkę prof. Zbigniew Lew-Starowicz.



INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: badania | Zbigniew Izdebski | seks | nastolatki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje