"Zróbmy sobie dziecko". Podpowiadamy, jak tego dokonać

Starając się o dziecko zadbaj o dobrą atmosferę w sypialni /123RF/PICSEL

Na pewnym etapie wielu poważnych związków przychodzi moment, w którym wspólnie decydujecie się na dziecko lub, lekko zaskoczony, słyszysz od partnerki trzy – wiele znaczące – słowa zamieszczone w tytule. Myślisz, że czeka cię zadanie proste? Niezupełnie…

Reklama

Wpadka, pierwsze podejście - i już, gotowe! Każdy z nas, czasem z autopsji, czasem z opowieści bliższych lub dalszych znajomych zna przypadki błyskawicznego, niekiedy wręcz przypadkowego zajścia w ciążę.

To się zdarza, ale zazwyczaj nie wtedy, kiedy... rzeczywiście planujecie spłodzić potomka.

Liczby nie kłamią

Reklama

Według niektórych badań pary przeciętnie uprawiają seks 78 razy, zanim dochodzi do poczęcia. Pozostając przy liczbach, zajście w ciążę statystycznie zajmuje 185 dni, czyli sześć miesięcy. Całkiem sporo, prawda?

Co zatem zrobić, żeby misja pod tytułem "zróbmy sobie dziecko" zakończyła się powodzeniem? Oto kilka przydatnych wskazówek.

Ilość, ale też jakość

Pierwsza rzecz to statystyka. Jeśli uprawiacie seks raz, góra dwa razy w tygodniu, podkręćcie tempo. Spotykajcie się w sypialni częściej, cieszcie się sobą i próbujcie, próbujcie i jeszcze raz próbujcie.

Statystycznie pary ubiegające się o dziecko sypiają ze sobą trzynaście razy w miesiącu. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby spotkań w pościeli było znacznie więcej. Rekordziści dochodzą (średnio) do 25 prób miesięcznie.

Warto przy tym pamiętać, że ilość nie może przyćmić jakości. Starania o dziecko mogą być wyjątkowo przyjemne, o ile nie wkradnie się w nie stres, frustracja i niepotrzebne nerwy. Myślicie, że to niemożliwe? Powiedzcie to parom, które próbują zajść w ciążę od miesięcy.

Zatem - relaks i pozytywne wibracje przede wszystkim!

Właściwa pozycja

Na ten temat powstały opasłe tomiska i tysiące artykułów w sieci. Są pozycje, które mają sprzyjać zapłodnieniu, ale zostawmy tego typu ewentualne porady lekarzom.

Same pary najczęściej "pracując" nad potomkiem wybierają trzy: misjonarską (75 proc.), na pieska (36 proc.) i na orła (kobieta leży na plecach, mężczyzna klęczy i unosi jej nogi).

Prócz tego warto postawić na zdrowy tryby życia, stosowne odżywianie, jak najwięcej snu i odpoczynku. Rozwiązaniem stosowanym przez część par jest nawet dłuższy urlop, przeznaczony właśnie na poczęcie dziecka.

I najważniejsze - nie panikujcie. Chyba, że nie jesteście gotowi na dziecko, wtedy szybko powiedzcie o tym partnerce i... ratuj się kto może!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje