Reklama

Za co kobiety nas nie znoszą?

Za spotkania z kumplami? Za mecze i powroty nad ranem w stanie upojenia? Poszukaliśmy na kobiecych forach internetowych opinii pań na nasz temat.

Kobiety generalnie nie lubią nas za to, za co cenią nas nasi kumple - za wypady na mecze, piwko, czy męskie wyjazdy w góry.  Za to, że nie poświęcamy im czasu i mamy przerośnięte ego.

Reklama

Płeć piękną denerwuje w szczególe to, iż uważamy się za macho. Jeśli sądzimy, że ckliwe rozmówki, romantyczne kolacje i pokazanie uczucia jest nie dla nas, to dość mocno się mylimy.

W wielu komentarzach powtarza się opinia, że syndrom macho nie kręci kobiet. Twierdzą, że miło jest dostawać słodkie wiadomości, czy bukiet kwiatów i to nie tylko wówczas, kiedy coś przeskrobiemy. Niestety nie każda kobieta zrozumie, że dziś jest ważny mecz. Jedynym sposobem na urwanie się z kumplami jest bycie miłym od czasu do czasu.

Przerośnięte ego

Chyba każdy z nas ma czasem przerośnięte ego i dowodzi o wyższości mężczyzn nad kobietami. Bo to przecież kobieta powstała z naszego żebra i kiedy Bóg zobaczył, co zrobił więcej prób nie podejmował. To my rządziliśmy ziemią i ją dzieliliśmy.

Takiej ocenie nas samych przeczy najwyżej oceniany przez kobiety wpis dokonany przez internautkę o nicku "bp": "Za przerośnięte ego, za to, że wydaje się wam, że wszystko wiecie najlepiej a kobiety są waszymi służącymi, chociaż mądrzejsze i lepiej wykształcone."

Dalej panie twierdzą, ze wynika to z naszej niskiej samooceny, bo sami jesteśmy świadomi, że nie jesteśmy takimi mężczyznami, jakbyśmy chcieli być. Dlatego też prowadzimy przed nimi grę, która ma udowodnić, że to my rządzimy. Okazuje się, że panie bardzo tego nie lubią.

Najlepszym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest nienarzucani kobiecie swoich warunków i pozwolenie jej na trochę swobody. Mimo wszystko kobiety są do nas podobne i chyba większość z nas przyzna, że nie lubi być rządzona w autorytarny sposób. Jeśli zaczniemy narzucać im swoją wolę może okazać się, że się duszą w naszym towarzystwie i uciekną.

Kąpiel

A właściwie jej brak. Jednym z często powtarzających się argumentów jest higiena mężczyzn. I o dziwo, mimo panującej ostatnimi laty mody na kilkudniowy zarost, panie bardzo często na nasze nieogolone oblicza narzekają.

Jedna z internautek stwierdziła: "Polacy nie dbają o siebie najbardziej ze wszystkich Europejczyków! Nie dbają o higienę, wygląd, o to aby się podobać kobiecie! To odrażające!"

Pajacowanie

"Faceci to pajace, które tylko mają ochotę na kretyńskie wygłupy" - tak napisała pani o nicku "Ev". Nasze wygłupy w męskim gronie są brane z przymrużeniem oka, jednak w żadnej kobiecie nie wzbudzimy zainteresowania tym, że pijemy piwo w masce przeciwgazowej.

Wygłupy powodują w paniach zażenowanie i, jak napisała "babara": "Widzę, jaki wstyd by mi robił". Może jednak wygłupy zostawmy w męskim gronie.

Niezdecydowanie


Jak powiedziała nam jedna z redakcyjnych koleżanek: Nie ma nic gorszego, niż facet, który nie wie, czego chce. Wiele opinii na forach internetowych potwierdza tę opinię. Jeśli już kobieta zostawia nam wolną rękę do podjęcia decyzji, to na pewno nie chce usłyszeć: "nie wiem".

Trzymanie się fartuszka

Możemy mieć, a nawet powinniśmy mieć, dobre relacje z naszymi matkami, jednak nie możemy w  tej kwestii w żaden sposób przesadzić. Nie możemy cały czas mówić: "A moja mama robi to lepiej". Szczerze powiedziawszy jest to chyba największy strzał w kolano, jaki możemy sobie zrobić. Pępowina, jaka trzyma faceta przy mamie bardzo często może okazać się przeszkodą, której nie pokonamy.

Niektóre z tych cech uważamy za niegroźne, jednak okazuje się, że kobietom nie przypadają do gustu i powodują bardzo przykre konsekwencje.

SZ

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: kobieta | mężczyzna | seks i związki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje