Reklama

​SNCTM: Ekskluzywna sekta seksu

SNCTM organizuje okultystyczne spotkania ociekające nagością i erotyką /YouTube

Działa w ukryciu, a tożsamość jej członków jest tajna. Organizacja SNCTM niczym loża masońska skupia elitę tego świata. Z tą różnicą, że jej działalność oparta jest tylko i wyłącznie na seksie.

Reklama

Każdy, kto oglądał "Oczy Szeroko Zamknięte" pamięta fragment, w którym główny bohater trafia przez przypadek na satanistyczne sex-party w tajemniczym domu. Goście noszą maski, a po korytarzach przechadzają się nagie kobiety.

Ta scena zainspirowała Amerykanina Damona Lawnera do założenia tajemnego stowarzyszenia "Sanctum", nazywanego też SNCTM. To nic innego jak właśnie grupa zrzeszająca bogatych ludzi, którzy spotykają się na prywatnych, okultystycznych orgiach. 

Reklama

Członkostwo w klubie kosztuje 65 tys. dolarów rocznie, ale dostać się tam można jedynie przez zaproszenie.

W roli gościa udział mogą wziąć zarówno panowie, jak i panie. Na stronie stowarzyszenia można przeczytać, że klub jest "propozycją skierowaną do samotnych dżentelmenów lub par żądnych nowych doświadczeń". 

Podczas imprez obowiązuje limit 100 gości. Kobiet-towarzyszek jest zawsze trzy razy więcej niż gości. Jest także ściśle określony dress code: panowie muszą nosić smoking, a panie ubierają się tylko w bieliznę. Wszyscy bez wyjątku mają maski.

W 2017 nakręcono serial dokumentalny o SNCTM. Jego popularność sprawiła, że do dziś powstają kolejne sezony. Organizacja początkowo działała w Beverly Hills, ale Lawner nakręcił również wersję europejską w Moskwie. Pod koniec marca widzowie mają otrzymać trzeci sezon moskiewskiej edycji.


INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje