Reklama

Seks na jedną noc? Czemu nie!

Seks na jedną noc? Może to się wydać kuszące, ale nie jest to taka łatwa sprawa. Może wywołać wiele reperkusji, których chcielibyśmy uniknąć. Dlatego przygotowaliśmy kilka rad.

Wchodzisz do knajpy, dyskoteki, klubu, gdziekolwiek gdzie możesz spotkać dziewczynę, której postawisz drinka, dwa, potańczycie, porozmawiacie o literaturze i nagle w czasie dyskusji o wyższości Tołstoja nad Lermontowem, między wami pojawia się iskra pożądania. Co dalej w takiej sytuacji? Oczywiście można iść na żywioł, pamiętając jednak o kilku istotnych kwestiach...

Reklama

Do seksu najlepiej nadaje się jej mieszkanie. Z bardzo prostej przyczyny. Po pierwsze u ciebie zwykle jest bałagan, a to nie zrobi dobrego wrażenia. Nawet na dziewczynie, która ma zostać tylko na jedną noc.

Po drugie zawsze możesz się szybko wycofać jeśli coś pójdzie choć trochę niezgodnie z twoim planem i wrócić do siebie. W końcu głupio jest wyrzucać z mieszkania dziewczynę w środku nocy, zwłaszcza, jak na zewnątrz pada deszcz, albo śnieg.

W przygodnym, jednorazowym seksie nie tylko chodzi o bezpieczeństwo powrotu do domu po upojnej nocy, tak żeby nie nadziać się na oprychów w parku, czy męża, o którym zapomniała powiedzieć wybranka jednej nocy. To także bezpieczeństwo twego zdrowia.

Dlatego nie powinieneś zapominać o noszeniu w portfelu prezerwatywy (ale nie takiej sprzed 5 lat), w innym przypadku możesz się zaprzyjaźnić na przykład z krętkiem bladym, który po bliższym poznaniu okazuje się wcale nie taki miły i sympatyczny, jak na początku. Wystarczy wspomnieć dowcip, który kończy się puentą: "Kiła, kiłunia...".

Powinieneś też panować nad językiem, który zwłaszcza po alkoholu może nieco sobie pofolgować i rzucić jakieś nieodpowiednie: "Mógłbym się w tobie zakochać.", albo: "Jesteś cudowna, zostań ze mną". Lub co gorsze: " Widzimy się jutro?".

Pamiętaj, że nie taki był plan. Miałeś dziewczynę poderwać, oboje mieliście ochotę na przygodny, i co ważniejsze, jednorazowy seks bez zobowiązań. Jednorazowy. Zapamiętaj.

I na koniec rzecz niemniej ważna: zachowuj się, jak dżentelmen. Nie traktuj kobiety z góry, z zamysłem, że to tylko jednorazowe, więc mogę się zachować jak cham. Nie jesteś Anglikiem na wieczorze kawalerskim w Krakowie. Co się stanie, jeśli spotkasz tę dziewczynę jeszcze raz? Może być głupio.

Do tego pamiętaj o dobrej reklamie. Jedna zadowolona klientka może zrobić ci całkiem dobrą promocję.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: seks | podryw | klub | seks i związki | boski w łóżku

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje