Reklama

Przemoc seksualna: Wychowanie, czy geny?

Przestępstwa seksualne są bardzo poważnym łamaniem prawa. Naukowcy już od dłuższego czasu zastanawiają się, dlaczego ludzie popełniają te czyny - czy powodem jest wpływ otoczenia, czy geny.

Ostatnie badania wskazują, że geny odkrywają w tej problematyce całkiem ważną rolę. Naukowcy z Uniwersytetu Oksfordzkiego doszli do wniosku, że jeśli ojciec popełnił przestępstwo seksualne, prawdopodobieństwo, że jego syn dopuści się podobnego czynu jest aż czterokrotnie większe.

Ważne jest wychowanie

Reklama

Badanie przeprowadzono na grupie 21 tys. skazanych za przestępstwa seksualne. Z analizy policyjnych kartotek wynikło wiele ciekawych rzeczy. Szansa, że mężczyzna będzie miał po ojcu skłonności do przemocy seksualnej, zwiększa się, jeśli za
gwałt został skazany również jego brat. Prawdopodobieństwo wzrasta wówczas pięciokrotnie.

Jednak nie można zrzucać wszystkiego na genetykę. Okazało się bowiem, że tylko 2,5% mężczyzn, których bracia popełnili przestępstwo seksualne, dopuszcza się podobnych czynów. Ważną rolę odgrywa tutaj też wychowanie, aspekty społeczne i środowisko rodzinne. Jeśli mały chłopiec ma za wzór ojca ze skłonnościami do przemocy, łatwo przyjmuje taki model zachowania i uważa go za normalny.

Predyspozycje genetyczne

Badania naukowców ujawniły, że predyspozycje genetyczne tylko w 50% odpowiadają za agresję seksualną. Oczywiście nie oznacza to, że dzieci gwałcicieli wyrosną na przestępców.

- Nie znaleźliśmy genu przemocy seksualnej. Odkryliśmy jednak dowody na to, że geny mają zasadniczy wpływ na zwiększenie ryzyka popełnienia przestępstwa seksualnego - mówi współautor badań Seena Fazel.

W niektórych krajach przemoc seksualna jest tak powszechna, że staje się codziennością. Przykładowo w Papui-Nowej Gwinei do gwałtów przyznało się 62% mężczyzn. Przemoc seksualna nie jest wyłącznie problemem krajów rozwijających się czy stref wojennych. Według badań Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej przemocy seksualnej doświadczyło ok. 19% kobiet w Polsce, a w całej Unii Europejskiej - aż 33%.

Jednak najprawdopodobniej wiele kobiet nie przyznaje się do podobnych przeżyć w badaniach, więc liczby te mogą być mało miarodajne.

21 wiek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje