Podkolanówki. Sposób na udany seks?

Kup swojej partnerce pończochy albo podkolanówki, a na pewno nie pożałujesz /123RF/PICSEL

Zaczęły się znów chłodne dni. Jeśli wasza partnerka ma problemy z satysfakcją w sypialni, to wcale nie musi być wina mężczyzny. Winne mogą być zimne stopy.

Reklama

Holenderscy badacze odkryli, że kobiety osiągają największy orgazm, kiedy jest im ciepło w stopy. Stąd polecają, aby nosiły w łóżku skarpety albo getry. W dodatku im grubsze i cieplejsze, tym lepiej.

Badacze wykazali, że zimne stopy miały wielki wpływ na zdolność partnerki do osiągnięcia orgazmu. Aby to udowodnić wykonali serię doświadczeń, podczas których część kobiet miała na sobie w czasie seksu skarpetki, a część nie.

Reklama

W grupie, która miała założone skarpetki, ponad 80 procent pań osiągnęło orgazm.

Natomiast w grupie pań, które były boso, ledwie połowa badanych osiągnęła rozkosz. Po zmianie ról, jaka nastąpiła kilka tygodni później, wyniki były zbieżne.

Naukowcy badający przyczynę takiego stanu rzeczy stwierdzili, że w kobiecych stopach umiejscowione są ważne połączenia nerwowe, które bardzo pomagają w czasie aktu miłosnego.

Okazuje się zatem, że byliśmy w błędzie kupując często swoim paniom przewiewną bieliznę czy figlarne piżamki. Lepiej zaopatrzyć je w grube pończochy albo podkolanówki!

Satysfakcja kobiety gwarantowana przez holenderskich naukowców.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje