Reklama

Orgazm - on jest przyczyną gadulstwa

Jak ustalili uczeni z Uniwersytetu w Connecticut, po przeżytym orgazmie ludzie są bardziej skłonni do rozmawiania z partnerami, w tym również do zwierzeń i dzielenia się poufnymi informacjami.

- Zaobserwowaliśmy, że to, jak wygląda komunikacja między partnerami bezpośrednio po stosunku, ściśle zależy od satysfakcji osiągniętej podczas aktu płciowego. Wszystko dzięki oksytocynie - tłumaczy doktor Amanda Denes, główna autorka badania.

Reklama

Jak dodaje, tuż po orgazmie mózg człowieka jest przez ten hormon wręcz zalewany. Podwyższony poziom oksytocyny wiąże się zaś z większym poczuciem zaufania i zmniejszeniem lęków i obaw.

Jak podaje portal Medexpress, powołując się na wyniki badań, osoby, które przed stosunkiem piły alkohol, częściej wyjawiały partnerowi informacje, których w innej sytuacji by mu nie ujawniły. 

Wszystko przez szare komórki

Seks pobudza nie tylko ciało człowieka, ale także umysł, a wydzielane przy tym większe dawki adrenaliny i kortizolu stymulują aktywność szarych komórek mózgu - relacjonuje badania niemieckiego badacza magazyn Unicum Campus.

- Seks wpływa dodatnio na naszą inteligencję, ponieważ to, czego w jego trakcie doświadczamy, możemy wykorzystywać później w innych sferach naszego życia - twierdzi Werner Habermehl.

Naukowiec dodaje, że dawka endorfiny i serotoniny, będąca wynikiem orgazmu, w potężnym stopniu wzmacnia wiarę we własne siły, wzmacniając organizm psychicznie i fizycznie.

Należy też zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt, o którym wspominają eksperci: im większa inteligencja, tym lepsza jest jakość spermy.

Udawanie nie pomaga

Udawany orgazm nie daje takich skutków. Dlatego jeśli kobieta stara się nie odpowiadać na niektóre pytania, a wcześniej twierdziła, że przeżyła orgazm, jest to kłamstwo. Udowodniły to badania przeprowadzone przez kanadyjskich badaczy.

W badaniach wzięły udział 84 pary, uczestniczące w szerszym programie badań aktywności i satysfakcji seksualnej.

Partnerzy osobno odpowiadali na pytania o poziom swojego zaangażowania w związku, satysfakcję zarówno z samego związku, jak i życia seksualnego, poziom komunikacji na temat seksu i umiejętności wzajemnej oceny swoich emocji.

- Z czasem pary budują pewne seksualne zwyczaje, jeśli są w stanie trafnie rozpoznać związaną z nimi satysfakcję partnerów, potrafią tak zmieniać te zwyczaje, by życie seksualne sprawiało obojgu jak najwięcej radości - podkreśla Erin Fallis, główna autorka badań.

Jej zdaniem, wyniki tych obserwacji wskazują, że stereotypowe opinie głoszące, że kobiety i mężczyźni mają problem z komunikacją i rozumieniem się nawzajem, są niezgodne z prawdą


INTERIA.PL/materiały prasowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje