Reklama

O której godzinie uprawiać seks?

Jedni mogą uprawiać seks kilka razy na dzień, inni bardziej - statystycznie: dwa razy w tygodniu, są też i tacy, dla których kontakt intymny nie stanowi najważniejszego momentu dnia. Natomiast każdy z nas ma pewne upodobania co do pory dnia, kiedy lubi się kochać. Czy jest to wieczór, środek nocy a może poranek przed wschodem słońca? Jesteś sową czy skowronkiem w łóżku?

Każdy posiada swój własny cykl dobowy, według którego w określonych porach dnia najlepiej funkcjonuje. Za nasz dobowy rytm odpowiadają chronotypy.

Reklama

Chronotyp wyznacza nasz dobowy rytm, ilu ludzi na świecie tyle chronotypów. Czy jesteście osobami wstającymi skoro świt, czy też nocnymi markami, dla których wstawanie przed południem to dramat?

Skowronek czy sowa?

Typ ranny (skowronek) to osoba, która nie ma trudności z porannym wstawaniem, nawet bez budzika. Koniecznie musi zjeść rano śniadanie, ale wypicie kawy nie traktuje jako obowiązku.

Spadek formy notuje popołudniem, natomiast godzina 22.00 jest dla niego godziną zero. Zarwana noc powoduje, że skowronki za dnia nie funkcjonują najlepiej.

Z kolei sowy uwielbiają spać długo, poranna pobudka dla nich to horror. Nie muszą zjadać rano posiłku, natomiast nie obejdą się bez kawy. Bardzo dobrze z kolei funkcjonują nocą.

Kiedy skowronek/sowa chce się kochać...

Jeśli obaj partnerzy preferują ten sam rytm dnia, nie ma żadnych zgrzytów na linii sypialni. Gorzej - jeśli jedno z nich jest sową kochającą odpoczywanie w łóżku, a drugie skowronkiem - nienawidzącym bezczynności.

Kiedy twój partner-sowa chce kochać się z tobą o północy, ty jesteś w stanie... jedynie przywrócić się na drugi bok. Z kolei jeśli masz partnerkę-skowronka, to będzie preferować seks z samego rana. Wówczas może czekać się pobudka o 5.30 rano...

Co zrobić w takiej sytuacji? Rozwiązanie jest jedno: należy iść na ustępstwa. Z jednej i z drugiej strony. Przede wszystkim warto rozmawiać i iść na ugodę. Po odpowiednim ustawieniu swego trybu życia seksualnego można pogodzić upodobania co do pory dnia, kiedy lubi się kochać.

Gdy różnimy się tak bardzo

Zdarza się też, że po okresie wzajemnej fascynacji i zauroczenia partnerzy zaczynają zauważać coraz więcej wad drugiej strony. Są to nie tylko rzeczy związane z naszym rytmem dnia, zachowaniem ale także cechy związane z naszym charakterem.

Jeśli możemy dojść do porozumienia tak, jak było to w przypadków sów i skowronków, tak zmienić cech naszego charakteru nie jest już tak łatwo. Dopiero ten kolejny okres w związku jest okresem prawdziwej próby.

Jeśli partnerzy będą potrafili konstruktywnie rozwiązywać wszelkie konflikty, z tolerancją odnosić się do zachowań drugiej strony są szanse, że pomimo różnic są w stanie stworzyć udany związek. Być może zachowania, które nas drażniły w naszym partnerze staną się powodem do żartów i nas samych natchną do patrzenia na świat z większym dystansem. "W tym cały ambaras aby dwoje chciało naraz"

MWMedia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje