Nie raz, nie dwa. Twoja partnerka z pewnością to doceni

Jak sprawić swojej partnerce wielokrotną rozkosz? /123RF/PICSEL

Spory odsetek kobiet w ogóle nie szczytuje w trakcie zbliżenia ze swoim partnerem, dlatego już jeden orgazm w trakcie upojnej nocy jest powodem do satysfakcji. A wielokrotny? Przecież to jakaś totalna abstrakcja, prawda? Niekoniecznie…

Reklama

Nad zjawiskiem wielokrotnego szczytowania u kobiet w trakcie zbliżenia pochyliła się ostatnio redakcja "The Sun". Cytowani przez tabloid eksperci wskazują na kilka warunków, które muszą zostać spełnione, żeby... spełnione mogły być nasze partnerki.

Głowa to podstawa

Mówi się, że dla kobiet seks zaczyna i kończy się w głowie. I tak jest w tym przypadku. Podstawowym warunkiem powodzenia całego przedsięwzięcia jest odpowiednie nastrojenie się naszej wybranki na rozkosz. Wyciszenie myśli i emocji i skupienie się na czymś, co mogło dotąd wydawać się nieosiągalne.

Reklama

Teraz przejdźmy do roli faceta. Ten musi przede wszystkim... zdjąć nogę z gazu. Szacuje się, że przeciętny mężczyzna dochodzi w tempie od trzech do siedmiu minut. Tymczasem kobiety potrzebują do osiągnięcia orgazmu... trzy razy dłuższego stosunku.

Chirurgiczna precyzja

Wielokrotny orgazm jest sporym wyzwaniem, dlatego na zwolnieniu obrotów nie kończy się tu rola faceta. W ten wieczór powinien w znacznie większym stopniu "skupić" się podczas pieszczot na wymaganiach i pragnieniach kobiety.

Tu kluczowa jest współpraca, której niekiedy brakuje w sypialni, bo zwyczajnie boimy się mówić naszym partnerom, czego oczekujemy i co sprawia nam większą przyjemność. Dość tego! Wielokrotny orgazm wymaga wręcz chirurgicznej precyzji i podążania za głosem kobiety.

Pożądane jest również zachowanie szczególnej bliskości między kochankami, bo - jak już zaznaczyliśmy - najważniejsze jest tu nastawienie mentalne naszych pań.

Tyle teorii. Najwyższy czas na... praktykę. Powodzenia!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje