Naukowcy potwierdzają, że to idealna pora na seks

Seks przed snem? Bardzo proszę! /123RF/PICSEL

Zastanawiasz się czasem, czy późny wieczór to odpowiednia pora na łóżkowe igraszki? W takim razie nie myśl o tym więcej, tylko weź się do roboty.

Reklama

Dr Michele Lastella z Uniwersytetu w Queensland w Australii przebadał 460 osób w wieku od 18 do 70 lat. Psycholog zajmujący się jakością snu sprawdził, jak wieczorny seks wpływa na intensywność późniejszego wypoczynku.

Seks zamiast ekranu smartfona

Okazało się, że 64 proc. badanych budzi się bardziej zrelaksowanych i wypoczętych.

Reklama

Dlaczego? Otóż, w przeciwieństwie do reszty analizowanych przypadków, przed snem zamiast wpatrywać się w ekrany swoich smartfonów, oglądać telewizję czy oddawać się innej czynności, uprawiają seks.

Warunek jest jeden: dobry sen po stosunku przychodzi wtedy, kiedy mamy orgazm.

Sposób na poprawę samopoczucia

"Kiedy oddajemy się miłosnym uniesieniom, nie myślimy o tym, co musimy zrobić następnego dnia, nie zaglądamy w telefon czy do kalendarza, wyłączamy się od wszystkiego, co nas rozprasza. To bardzo ważne przed zaśnięciem" - tłumaczył dr Lastella na łamach lokalnej prasy.

Inne badania zrealizowane na Oksfordzie wykazały, że dobry sen i satysfakcjonujące życie seksualne mogą mieć zbawienny wpływ na nasze samopoczucie i jakość życia.

Teraz pozostaje nam już tylko życzyć wam udanego... wypoczynku.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje