Reklama

Najlepsze plemniki są po politechnice

Wiek 30 lat, absolwent politechniki, bez nałogów - oto najlepszy kandydat na przyszłego ojca.

Profil pań też został ustalony, ale tutaj największe znaczenie ma wiek i brak słabości do używek. Komórka jajowa najbardziej pożądana powinna pochodzić od młodej kobiety, najlepiej liczącej sobie ok. 20 lat. Obowiązkiem jest też dla niej świadectwo maturalne - pisze gazeta.

Taki casting na dawców komórek rozrodczych przeprowadzają kliniki leczenia niepłodności, które pobierają i gromadzą komórki, a dzięki nim pomagają w uszczęśliwieniu dziesiątek bezpłodnych par.

Reklama

Wymagania wobec dawców nie biorą się z księżyca. Jest zapotrzebowanie na rynku, klient żąda, więc usługodawca staje na wysokości zadania. Ale to nie tylko kaprys. Spełnienie formalnych wymagań jest również istotne z naukowego punktu widzenia.

- Dawcami są głównie młode osoby do 25. roku życia, single. Mężczyzna może zostać dawcą maksymalnie 6 razy, kobieta maksymalnie 3 razy - mówi Anna Iskierka z kliniki Gyncentrum w Katowicach.

Polepsz jakość wojowników


Wiele par bezskutecznie starających się o dziecko powstrzymuje się od współżycia na kilka dni (a nawet na miesiąc, między jednym a drugim okresem płodnym kobiety), aby zwiększyć liczbę plemników.

Jednak w przypadku mężczyzn, których plemniki są nieprawidłowe, lepsze wyniki daje codzienna aktywność seksualna - wynika z badań naukowców z australijskiego Sydney University.

Badania objęły 42 mężczyzn, których plemniki oglądane pod mikroskopem miały nieprawidłowy kształt. Przez siedem kolejnych dni pobierano od nich próbki nasienia i porównano je z próbkami po trzydniowej abstynencji.

U 37 mężczyzn codzienna aktywność seksualna dała wyższą jakość nasienia niż abstynencja. Można powiedzieć, że ilość plemników przeszła w jakość.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje