Reklama

Najgorsze oświadczyny świata? 99 iPhone'ów i kwiaty...

​Podczas, gdy w Polsce świętowaliśmy Dzień Niepodległości, 11 listopada w Chinach obchodzono Dzień Singla. Pewien Chińczyk uznał, że to odpowiednia okazja, by oświadczyć się swojej dziewczynie. Zrobił to jednak dość niefortunnie. Nie dość, że został odrzucony przez swoją wybrankę, to na dodatek o jego zawodzie miłosnym mówi dziś cały świat.

Oświadczyny w Dzień singla? No cóż, trzeba przyznać że jest w tym jakiś pomysł. Symboliczny wręcz moment do zrobienia czegoś spektakularnego. Akurat tutaj jesteśmy w stanie zrozumieć młodego chińskiego programistę, bo przecież kobiety lubią akcje rodem z komedii romantycznych.

Nasz bohater w swoim oświadczynowym planie poszedł jednak o krok dalej. Oprócz bukietu róż, kupił swojej wybrance... 99 nowych iPhone'ów 6, na które wydał swoją dwuletnią pensję. Bagatela - 82 tysiące dolarów.

Zapakowane telefony ułożył na parkingu w misterną konstrukcję o kształcie serca. Gdy już wszystko było przygotowane, zebrał znajomych i zaprosił wybrankę do środka, by poprosić ją o rękę...

Tu niestety nie wszystko poszło już zgodnie z planem młodego kawalera. Ku jego zdziwieniu, dziewczyna odrzuciła zaręczyny, zostawiając skonsternowanego chłopaka z wydrenowanym kontem bankowym, bukietem kwiatów i prawie setką telefonów.

To jednak nie koniec historii. Świadkowie dramatycznych zaręczyn ani myśleli zachowywać dyskrecję. Zdjęcia z oświadczyn szybko rozprzestrzeniły się po internecie, a anegdota o oświadczynach narwanego Chińczyka to najgorętsza historia ostatnich dni.

Ze swojej strony bardzo współczujemy spontanicznemu młodzieńcowi i życzymy więcej szczęścia w miłości. Póki co musi czekać, aż czas zaleczy miłosne rany, bo złamanego serca nie poskleja nawet Siri - wirtualna asystentka, zainstalowana w każdym nowym "ajfonie"...

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje