Reklama

Mit zweryfikowany: Jak często o tym myślimy?

Może nie aż tak często, jak może się wydawać, ale zdarza nam się mieć niegrzeczne myśli i to kilka razy dziennie. Mało tego, niektórzy lubią także o tym rozmawiać /123RF/PICSEL

Stare powiedzenie mówi, że mężczyźni myślą tylko o jednym. Jakiś czas temu pojawił się nawet pseudonaukowy mit, według którego dzieje się to co siedem sekund. To akurat nieprawda, bo faktycznie te rzeczy chodzą nam po głowie, ale nie aż tak często. Dodatkowo, tyczy się to nie tylko panów.

Reklama

Specjaliści amerykańskiego zakładu badań statystycznych OnePoll na zlecenie serwisu Pure Romance przepytali kilka tysięcy aktywnych seksualnie dorosłych osób o to, jak często zdarza się im się myśleć bądź rozmawiać o życiu łóżkowym.

Wyniki nie są bardzo zaskakujące. Według nich średnio myślimy o seksie osiem razy dziennie. Zgodnie z powszechnym przekonaniem jest to ponoć nagminne u facetów. Okazuje się jednak, że różnice nie są znaczące: panom zdarza się to średnio dziewięć, a paniom siedem razy dziennie.

Reklama

Ciekawie wygląda zestawienie odpowiedzi na pytania o prowadzenie rozmów na ten temat. 65 proc. ankietowanych stwierdziło, że czuje się komfortowo dzieląc się swoim życiem seksualnym z innymi, w tym 29 proc. powiedziało nawet, że jest to dla nich "bardzo komfortowe". Choć należy zaznaczyć, że ważne jest to, z kim się rozmawia. 

Przeciętnie są to cztery osoby. 61 proc. osób w tej grupie rozmawia o seksie ze swoim życiowym partnerem, 60 proc. z najlepszym przyjacielem, 40 proc. generalnie ze znajomymi, 28 proc. ze współpracownikami, a 26 proc. ze współlokatorami.

Pierwsze miejsce wydaje się tutaj oczywiste - rozmowa z partnerem o życiu seksualnym jest ważna. Autorzy badań twierdzą, że jest to powód numer jeden, dla którego dzielimy się tym z innymi. Drugim powodem jest natomiast chęć pochwalenia się przed przyjaciółmi czy kolegami. 

Na koniec raportu podano ciekawostkę: 17 proc. dorosłych facetów rozmawia o swoim życiu seksualnym z... mamą, a 20 proc. z ojcem. Nikt nie podjął się jednak próby wyjaśnienia tego zjawiska. 


INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje