Reklama

Kondomy następnej generacji będą jak... soczewki kontaktowe

Już za kilka lat zapomnimy o lateksie. Naukowcy opracowują nowe metody zabezpieczeń, dzięki którym seks będzie nie tylko bezpieczniejszy, ale przede wszystkim bardziej komfortowy.

Na University of Wollongong już testuje się świeże rozwiązania, które odeślą lateksowe kondomy do lamusa. Największą zmianą ma być zmiana tworzywa z jakiego wykonywane będą prezerwatywy. Naukowcy chcą wykorzystać tak zwane biomateriały przypominające te wykorzystywane przy produkcji soczewek kontaktowych.

Dzięki zastosowaniu takich tworzyw sama prezerwatywa będzie przypominała w dotyku skórę, co spodoba się nie tylko mężczyznom, ale przede wszystkim paniom.

To jeszcze nie koniec nowinek. Nowe materiały oznaczają większe bezpieczeństwo. Wyprodukowaną z nich prezerwatywę trudniej będzie rozerwać.

Kondomy te nie będą również wywoływać alergii i podrażnień. Uczeni poświadczają także o ich biodegradowalności.

Co ciekawe, w projekt stworzenia "prezerwatywy przyszłości" zaangażowany jest... sam Bill Gates. Jego fundacja wyznaczyła nagrodę w wysokości miliona dolarów dla zespołu, który zaoferuje najlepszą propozycję.

Pytanie brzmi: czy podstawowe zabezpieczenie przed chorobami przenoszonymi drogą płciową i niechcianymi ciążami nie stanie się zbyt drogie po wprowadzeniu zmian? Na całe szczęście nie. Pracuje się nad nim między innymi dlatego, aby ułatwić dostęp do tej metody antykoncepcji w biedniejszych rejonach Afryki i Azji.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: prezerwatywa | kondom | antykoncepcja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje